treść
author
PROFIL BLOGERA
Moherowy
-
0 postów | 59 komentarzy | 8922 odsłon | Tekst miesiąca: 2
2 0
Pokaż wszystkie artykuły blogera
DODANE PUNKTY WIDZENIA
KOMENTARZE BLOGERA
Straciłem kolejne 51 minut na rzecz pana Coryllusa, tym razem jednak zupełnie świadomie podjąłem się oglądnięcia całego materiału, bowiem byłem bardzo ciekawy, co ma do powiedzenia ktoś, kto innych na podstawie słów krytyki w stosunku do swojej osoby uważa za pretensjonalnych durniów.
Powiem, że definitywnie była to z mojej strony ostatnia tego typu porażka, bowiem pan Coryllus nie zasługuje po prostu na poświęceniu mu, ani jednej minuty więcej z mojej strony.

Z tego "spotkania" nic nie wynika.
Okazuje się, że pan Coryllus jest jeszcze gorszym mówcą, niż "literatem", jak to łaskawa Pani raczy nazywać tego osobnika.
Na uwagę zasługuje tutaj fakt, że po tym jak pan Coryllus jedzie po takich osobach jak Ziemkiewicz, czy bracia Karnowscy, to należałoby się spodziewać, że tamci niejako są zobligowani do nazwania pana Coryllusa "pretensjonalnym durniem" i zarzucić mu nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, prawda?
Klasa wyżej wymienionych, zapewne nie pozwoli im na obranie takiej formy riposty.
Poza tym nie jestem pewny, czy słyszeli oni kiedykolwiek o panu Coryllusie, bo jak mieliśmy (ci co oglądali ten nudny i nic nie wnoszący materiał filmowy) okazję się przekonać, to publiczność jaką panu Coryllusowi udało się zgromadzić, stanowiło zaledwie 60 osób z całej Polski.
Jak na tej klasy "literata", to trochę skromnie, ale jest to zapewne spowodowane tym, że nie tylko ja zdążyłem poznać (nie do końca na szczęście) radosną twórczość pana Coryllusa.

Zatrwożyło mnie to, że pan Coryllus nie potrafił logicznie odpowiedzieć na proste pytanie jednej ze zgromadzonych tam pań, czy to ładnie jest tak srać we własne gniazdo, atakując wyżej wymienionych publicystów.

Pan Coryllus zarzucił mi zupełnie bezpodstawnie, że ja posiadam aspiracje "wielkości Czomolungmy".
Ja nie doszukałem się góry na naszej planecie, do której mógłbym porównać aspiracje pana Coryllusa, po oglądnięciu przedstawionego przez Panią materiału oraz tego, który miałem okazje oglądnąć wcześniej, o czym wspominałem uprzednio.

Jak już jesteśmy przy Czomolungmie, to zacytuję swój wierszyk dedykowany co prawda komu innemu, niźli panu Coryllusowi, to jednak ja pewne analogie dostrzegam w postępowaniu obu panów.

ANALFABETY PORTRET WŁASNY


Dnia czwartego lipca roku pamiętnego,
w przyspieszonych wyborach po strasznym zamachu,
stróżem żyrandola zrobiono gajowego,
który jednym strzałem wyprawił kraj do piachu.

Ryczy wówczas to chórem POlszewia przeklęta:
"Wybraliśmy IDIOTĘ, mamy prezydenta!!!"
No i się zaczęła marszruta Bronisława,
we wszystkim tożsama z Bieruta Bolesława.
Jeszcze rok nie minął tej śmiesznej kadencji,
cały świat się śmieje z żałosnej prezydencji.

Jasną Górę o zgrozo odwiedził ten pajac,
z kaszalotem olbrzymim co pół tony waży,
z miejsca tego świętego czyniąc tani zajazd,
gdzie o helikopterach dureń sobie gwarzył.

Przyszła powódź wielka, co ojczyznę zalała,
natychmiast w tym obliczu POlszewia posłała,
do biednych powodzian co dobytek stracili,
barana co objaśnił w jednej tylko chwili:
"no i po co tak jęczysz ty głupi Polaku,
to ty nie wiesz że woda spłynie do Bałtyku" ?

Wysłano kretyna do Stanów Zjednoczonych.
Sposób w jaki odniósł się do Obamy żony,
w osłupienie wprawił czarnego prezydenta,
który był to wysłuchał gawędy chachmęta.
"Bo bigos to szczególne polskie ci jest danie,
posiekana kapusta, długie gotowanie"-
-takim monologiem Polskę imbecyl "sławił",
miano Polaka-durnia wdzięcznie nam przyprawił.

Któregoś także razu, ale to już w kraju,
debil baśnie zmyśla o szczytach Himalajów.
Wciska duby smalone przygłupiej gawiedzi,
że on-dzielny Bronek już wszystkie je odwiedził.
I w taki oto sposób, siebie i swą żonę,
przyodział głupi Bronek w Nepalu koronę.
Idiotycznie wygląda para siedząc dumnie,
w swych koronach z piasku na wielkiej Czomolungmie.

Ma Bronisław-prezydent taki dziwny zwyczaj,
że zawsze siada pierwszy dupskiem swym na krześle,
zapewne z domu swego wyniósł ten obyczaj,
ma w dupie ten plebejusz, co ja o tym myślę.

Nie ważne czy Benedykt, czy Angela przed nim,
zawsze z pozycji siedząc, Bronek na nich zerka.
Często okazuje się też Bronisławem wrednym,
i wówczas za mała jest jego parasolka.

No i cóż takiego, że safandułę mamy,
na urzędzie prezydenckim?-ktoś mnie zapyta,
Rządzą nami bandyci, rządzą nami chamy-
-odpowiem-to rzecz dla Polski nieprzyzwoita.

Krainę daleką-Kwitnącej Wiśni zwaną,
nieszczęście olbrzymie nie tak dawno spotkało,
durnia z kaszalotem zawieźli limuzyną,
do ambasady Japonii, co się tam stało?

W "BULU" i "NADZIEJI" połączył się gajowy
w imieniu moim i twoim z Japończykami.
Kaszalot stał z boku i nie wziął do swej głowy,
że mąż, ale nie stanu, pisze tam z bykami.

Gdyby to cyrylicą przyszło mu tekst spłodzić,
nie miałby Bronisław aż tak wielkich problemów.
Gajowej wszakże w jidisz korektę wymodzić,
o wiele prościej jest, bo wszak to po swojemu.

Zaprzaństwu i żydostwu polski jest nieznany.
Język to dla nich obcy, wcale nie ojczysty.
Zastanówmy się wspólnie kogo wybieramy,
PREZYDENTA RP, czy ze WSI aktywistę?

Pozdrawiam serdecznie.

PS Mój dziadek urodził się w 1904 roku i nie był analfabetą, a do tego walczył pod Monte Casino.
Moherowy 2012-08-23 20:40:12
ULUBIENI AUTORZY
- użytkownik nie dodał ulubionych autorów -
NAJNOWSZE POSTY BLOGERA
NAJPOPULARNIEJSZE POSTY
POLECANE STRONY
DODAJ KOMENTARZ DO BLOGERA
- nikt jeszcze nie komentował tego profilu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - GRUDZIEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło