treść
author
Redakcja - Blog Redakcji- artykuły, komentarze, wywiady i przedruki.
444 postów | 863 komentarzy | 408104 odsłon
Wiem, że nic nie wiem po "Anatomii Upadku"
Przegląd mediów
Dodany: 2013-01-17 11:49

Zapewne wielu odbiorców, szczególnie sympatyzujących z rządzącymi, będzie miało mnóstwo obiekcji pod adresem autorki filmu, Anity Gargas i środowiska, które zaangażowało się w produkcję dokumentu.- pisze Grzegorz Wszołek

Zapewne wielu odbiorców, szczególnie sympatyzujących z rządzącymi, będzie miało mnóstwo obiekcji pod adresem autorki filmu, Anity Gargas i środowiska, które zaangażowało się w produkcję dokumentu. Do „Anatomii Upadku” należy jednak podejść inaczej i spróbować zastanowić się nad pewnymi faktami, które zarówno przypomina jak i odsłania.

Nowy film, dołączony do „Gazety Polskiej”, przedstawia szereg relacji świadków rosyjskich, stojących w sprzeczności z wersją MAK i Komisji Millera. Znaczący jest fakt, z jaką podejrzliwością i krytyką jeden Rosjanin wyraża się o instytucji, badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, kończąc wypowiedź: Nie zrozumiecie tego co się stało. Jeśli Putin to zrobił to... Inni świadkowie potwierdzają, że samolot rozbił się inaczej, niż przekazują to oficjalne dokumenty. Jeden z nich, kierowca autobusu, widział, jak Tupolew przelatywał nad ulicami, położonymi nieopodal lotniska Siewiernyj, kołami do dołu, nie wykonując „półbeczki”. Jeszcze inni zauważyli, jak w odległości kilkuset metrów od położenia większości szczątków, od samolotu oderwał się ogon i pomniejsze części.

Sensacyjnie brzmi opowieść człowieka, mieszkającego naprzeciwko wiaty, okrywającej to, co pozostało po szczątkach Tu-154 M. Otóż, okazuje się, że większa część maszyny zwyczajnie wyparowała i prawdopodobnie znalazła się gdzieś na złomowisku. Nie wiadomo, które fragmenty samolotu Rosjanie trzymają pod wiatą.   Warto odnotować, że z Anitą Gargas rozmawiali nie tylko naukowcy, skupieni wokół prac zespołu parlamentarnego, pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza, ale też np. prof. Marek Żylicz, krytykujący postępowanie Rosjan w związku z utrudnianiem dostępu do dowodów i wskazujący na dziwną rolę akredytowanego Edmunda Klicha. Sam Żylicz wprost przyznał, że komisja Millera dokonała tylko oględzin wraku. Fakt niby znany i opisywany wielokrotnie, jak bumerang powrócił przy okazji wybuchu afery trotylowej, ale nie trafiający do zwolenników teorii o bezsprzecznej winie pilotów i najważniejszego pasażera na pokładzie Tu-154 M.   Z pewnością warto „Anatomię Upadku” obejrzeć. Pytanie, czy poprzestaniemy tylko na dwóch-trzech dokumentach, związanych z największą katastrofą lotniczą w Polsce ostatnich kilkudziesięciu lat. Potrzebujemy wiedzy. Wiedzy, którą daje nam dziennikarstwo śledcze, wymierające w Polsce. W dniu dzisiejszym możemy powiedzieć tylko tyle, że wiemy, iż nic nie wiemy. To jest najbardziej w tej historii porażające. I długo zapewne nie dowiemy się, jakie były w pełni udokumentowane przyczyny tragedii smoleńskiej.  Grzegorz Wszołek- Salon24.pl
Średnia ocena 0.00 (0 głosy)
Poleć do artykułu miesiąca
PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
Jakie? prawdy oczywiste są najbardziej tajne. Żadna katastrofa a prostacko uknuty zamach.Służby polskie i rosyjskie. Agentura. A że są przy władzy i mordują a naród ciemny ich wybiera,nie można nic lub prawie nic,niestety.
Agata 55 2013-01-23 01:36:37
0 0

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło