treść
author
Agata 55 - Spostrzeżenia
106 postów | 14 komentarzy | 33771 odsłon
W wygodnych butach
Zdrowie i styl życia
Dodany: 2018-05-29 17:27

Niestety,chcemy czy nie, jesteśmy na niego skazani,jest nierozłączny

 

Podnieca się nim jedynie masochista.Praktycznie nikt go nie lubi.Ja przy nim wymiękam.Nawet więcej,często szlag mnie trafia.

Jednak gdy oglądam się wstecz,to widzę,że głównie jemu zawdzięczam wszelkie pozytywne zmiany w swoim życiu,w sobie.

No to zostaje pytanie – dlaczego tak  musi być?

I odpowiedż- ja nie wiem....

A może odwrotnie – co by to było,gdyby świat od razu był gotowy i dany a z nim my.Ale taki piękny dany,taki idealny jak wygodne buty na miarę.

No i co dalej? Zapewne cholernie nudno.nie ma chorób,nie ma problemów,wszyscy piękni aż do banału. Nim jeszcze kto zasłużył na nagrodę,to już ją ma. Zero sprawiedliwości,zero wiedzy o tym,co odpowiada zaprzeczeniu,bo zawsze każda rzecz ma swoje zaprzeczenie.Dobroć – zło,piękno –brzydotę,jasność –ciemność itd.Na tym polega równowaga.Ideał zaraz po poczęciu siebie staje się paradoksem.Jest a nikt nie umie go nazwać i docenić.

Jedynie symetria rodzi wiedzę,tworzy pojęcia i... mianuje.nikt nie rodzi się generałem,zawsze trzeba zacząć od bycia szeregowcem.

Ale my tego nie znosimy,ja też. Jest takie roszczenie ogólnodostępne pt.” Dla mnie proszę najlepsze i najwięcej”.

Ks.Grzegorz Świerszcz ciekawie twierdzi,że „im większe piękno chcemy uzyskać,im coś ma być doskonalsze,bardziej zahartowane,tym większy ból musimy zadać tej rzeczy.”I tak jak stal jest hartowana przez ogień,tak człowiek przez CIERPIENIE.

„Perła rodzi się z cierpienia małży,do której dostaje się ziarenko piasku.Zostaje ona w ten sposób zraniona(...).Jej sposobem radzenia sobie z tym zranieniem,jest otaczanie tego ziarenka piasku masą perłową.”

Myślę,że bardziej niż stanem,karą czy przekleństwem, cierpienie jest po prostu następstwem. Efektem NASZEGO uczynku,wyboru itd. Np żle jem, palę,zaczynam chorować.Zdradzam, wikłam się w wyrzuty,niepokój itd Jadę za szybko,wpadam na drzewo,rozbijam auto i siebie... nie muszę kończyć. Każdy nasz czyn ma swoje następstwa a te kolejne i z tym wszystkim niewiele wspólnego ma sam Stwórca.Dał życie,dał okazję przeżycia przygody a co z tym faktem zrobimy,to już nasze.Życie jest nieustannym dokonywaniem WYBORU.A cierpienie jest jak natka pietruszki,zawsze w duecie.Czynność – efekt –radość lub cierpienie,ale najczęściej to drugie,bowiem i radość ma to do siebie,że się spala.

I to bardzo szybko.

Jaki wniosek?

Nawet najwygodniejsze buty w końcu tracą podeszwę.Największa radość nuży.

W tym wymiarze,na tej planecie, stałą cechą rozwojową jest właśnie cierpienie.

Jesteśmy zdani na niego jak na tlen,dzień i noc i na siebie.Nie uciekniemy,nie zmienimy,tak być musi.A co dalej?

Jak to co.Patrz na perłę a masz odpowiedż.

 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
Zdrowie i styl życia
Agata 55
2018-06-05
0
Zdrowie i styl życia
Agata 55
2018-05-18
0
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - CZERWIEC
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło