treść
author
elig -
1604 postów | 492 komentarzy | 790051 odsłon
Pokolenie, które buntowało się trzy razy
Historia
Dodany: 2017-02-15 21:54

Chodzi mi tu o ludzi urodzonych między rokiem 1945 a 1952. Pierwszy raz wystąpili oni przeciw komunizmowi w roku 1968 [jeśli byli studentami] lub 1970 [ci, co byli robotnikami]. Ich bunt został szybko stłumiony przez władze, ale pozostawił niezatarte ślady.

   Chodzi mi tu o ludzi urodzonych między rokiem 1945 a 1952.  Pierwszy raz wystąpili oni przeciw komunizmowi w roku 1968 [jeśli byli studentami] lub 1970 [ci, co byli robotnikami].  Ich bunt został szybko stłumiony przez władze, ale pozostawił niezatarte ślady.  Wiem o tym dobrze, bo sama brałam udział w słynnym wiecu 8 marca 1968 roku.  ZOMO ["Golędzinów"] skutecznie wybiło nam z głowy wszelkie opowieści o "socjalizmie z ludzką twarzą".  Dwa lata później padły liczne ofiary śmiertelne.

  10-12 lat później wielu uczestników tamtych wydarzeń wzięło udział w 10-milionowym ruchu "Solidarności", a potem występowalo przeciw stanowi wojennemu.  W roku 1989 z zadowoleniem powitali "transformację ustrojową" i upadek ideologii komunistycznej, nie zdając sobie sprawy z tego, iż zostali oszukani.

  Uświadomili sobie to dopiero w 2010, gdy doszło do tragedii smoleńskiej.  Wtedy właśnie zbuntowali się po raz trzeci, będąc już w wieku emerytalnym [lub w jego poblizu].  To oni opłakiwali prezydenta Lecha Kaczyńskiego, tworzyli Kluby Gazety Polskiej, wspierali wydawnictwa "drugiego obiegu", walczyli o TV Trwam i głosowali na PiS.  Doczekali sie wreszcie zwycięstwa tej partii w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku.

  Jest to zadziwiający fenomen.  Wiele było "zbuntowanych pokoleń", ale najczęściej występowały one przeciw aktualnie panującemu porządkowi tylko raz  - w czasach swej młodości.  Bunt emerytów - to rzadkie zjawisko.  W dodatku został on uwieńczony powodzeniem.

  Oczywiście nie wszyscy byli tak wytrwali.  Wielu działaczy Solidarności przeszło na "ciemną stronę mocy".  Profesor Andrzej Nowak tak mówił na zakończenie swego ostatniego wykładu [patrz {TUTAJ}]:

  " Wykład zakończył przypomnieniem prac Mariana Brandysa, a zwłaszcza "Końca świata szwoleżerów".  Stwierdził, iz książka ta pokazała - jak bohaterowie epoki napoleońskiej rozmieniali potem swa sławę na drobne, grzęznąc w korupcji i kolaboracji.  Andrzej Nowak jest zdania, że dlatego nikt obecnie "Końca świara szwoleżerów" nie wznawia, gdyż podobny los spotkał obecnie dawnych bohaterów "Solidarności".  Boją się oni takich porównań.".

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - CZERWIEC
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło