treść
author
Agata 55 - Spostrzeżenia
104 postów | 14 komentarzy | 33058 odsłon
Patriotyzm - co to takiego?
Polska
Dodany: 2018-05-07 10:46

Trudno wbrew pozorom zdefiniować to pojęcie

Slowo,jak slowo ...tylko co za nim stoi?

Biore nozyczki do reki i calkiem spokojnie obcinam sobie paznokcie.

Jestem Polka,urodzilam sie w Polsce,wychowalam i dorobilam "garba".Nic nadzwyczajnego,nie ma czym kokietowac a patosu nie cierpie. Nie bede wstawiac jakis ojczyznianych "wierszyczków" i poetyzowac na przyklad Kazimierza Wielkiego czy jakiegos wojaka,chociaz nie przecze,ze niektórzy przyprawiaja mnie o dume.Kiedy czytam,jak byli katowani po wojnie za swoja walke o Polske,kiedy dowiaduje sie, jak byli silni duchem,gdzies tam wlasnie w duchu rodzi sie cos takiego,takie uczucie nienazwane a silne.Pewnie to taki mutant dumy.A niech tam! Skoro jest...

W koncu polskie geny..

A tak w ogóle mysle sobie.. no i co z tego,ze jestem Polka? To znaczy przede wszystkim,ze najlepiej umiem sie porozumiewac w j.polskim i w Polsce czuje sie swobodnie.A przeciez jak pracowalam w UK takze czulam sie swobodnie..

Teraz zastanawia mnie uzyte wyzej slowo "takze".Cos jednak inaczej bylo tam z ta swoboda.W pracy czulam sie obserwowana przez szefowa Angielke.Kobiete gruba,po podstawowej szkole,niedoleczona alkoholiczke.Ten alkoholizm ciazyl jej jak mi nagniotek na malym palcu w ciasnym bucie.Wciaz starala sie go jakos ukryc,szczególnie przede mna, Polka z dyplomem dobrej uczelni.

Zdarzylo mi sie uslyszec,ze obserwuje Polaków,bo "udaja,ze pracuja a funty biora".

I juz wtedy poczulam sie ponumerowana karta w segregatorze.Zlosc nie pozwolila mi zasnac cala noc.Rano bylam w pracy nieprzytomna a Hindus z mojego duetu rozkwital.Zazdroscilam mu,ze nie czuje tej uprzykrzonej mojej polskosci. Zamiast hinduskiej obojetnosci,poczulam polska wscieklosc,zadna anglica nie bedzie nas ponizac!

Mówilam "to wlasnie my Polacy umiemy tu pracowac!" I to przytakniecie kilku Polaków ze mna pracujacych tak wzmocnilo mnie jak aspiryna wzieta na przeziebienie.Gdy Hindus pojal, o co mi chodzi,obrazil sie i nadal jak balon sylwestrowy.Niech splywa,pomyslalam. I czulam sie calkiem odcieta od tzw "reszty swiata".

Pamietam tez,jak na lotnisku podawalam mój paszport do kontroli.Tylko niewiele ponad godzine lotu a tyle procedur." U nas to idzie szybciej" dodalam w myslach.

Obok mnie Anglicy ostentacyjnie paplali po angielsku, zadowoleni,ze wszyscy ucza sie ich jezyka z nimi na koncu listy,bo najczesciej popelniaja duzo bledów.

A ja mówie po polsku do polskiej obslugi w angielskim lotniskowym barze i nie rozumiem skad we mnie ta radocha,ze moge mówic po polsku?! A ja sobie myslalam,ze znam jezyk cholernie trudny,z wieloma odmianami i gadam w nim jakbym spiewala piosenke! Dobra jestem! Ja mówie w ich jezyku a oni w moim ani slowa nie potrafia!

Przytulam jak male dziecko ten swój buraczano-zlocisty paszport z orlem, z którego chcieli zrobic kure i jestem szczesliwa.Wiem... dziwne.

No ale nie miej poczucia tozsamosci,badz znikad, jedynie istota czlekopodobna  z rozchwiana nawigacja. I pomyslec,ze kosmopolici sa zadowoleni,ja bym zaraz sie zgubila!

I przypomina mi sie taki moment,kiedy wychodzac z samolotu, juz w Polsce,zachcialo mi sie plakac.Takie smieszne uczucie...cos tak w tobie sie "rozpowietrza".Chcialam krzyknac do krazacych wron- JESTEM!

Potem oczywiscie zaraz cos mnie wkurzylo.Jakis arogancki swojak,który bezczelnie ukradl mi sprzed nosa taksówke. I wkurzyl mnie kierowca autobusu,bo widzac,ze biegne i juz dobiegam do niego,zatrzasnal mi drzwi przed nosem.

Cholera! zaklelam.W UK zawsze zaczekaja! Nagle jednak moje "zawsze" skurczylo sie do 3 przykladów.

No i w kioskach polskie gazety,polskie klimaty!Nieustanne stany wojenne,polskie paranoje,których mi bylo brak jak w upale szklanki wody.Cos ze mna nie tak.Chyba tez jestem zawirusowana,zaczepnie reaguje na ludzi,którzy mysla inaczej niz ja.No bo tak naprawde czy mozna uwazac, ze...

Siedze przy nozyczkach i widze,ze zamiast sie "kocic", sporo juz nastukalam w laptopie.

Zauwazam wcisnieta w kat kolo miotly polska flage.Ona musi byc.Trzeba ja wywiesic na najblizsze swieto.Moze nawet kupie sobie czapke z orlem,bo pojade kibicowac Stochowi.Sa takie fajne na hali targowej.

Zerkam okiem na wiadomosci tv. Wreszcie nie o rodzinie królewskiej!Co prawda niewiele rozumiem z dialogu gadajacych glów,ale  wole to "podwórko" od panskiego dworu.

Pytacie,czym jest patriotyzm a ja tak sobie pomyslalam,ze wlasnie o nim opowiadam.

On jest tym skokiem cisnienia na wiesc o...flaga wcisnieta w kat,lza w oku,gdy wracasz w "te" strony,zloscia, gdy krytykuja "twój kawalek podlogi",jest uczuciem przynaleznosci do "stada".

Patriotyzm schowal mi sie w zdaniu "nie umiem zyc bez Polski i Polaków".W tym braku umiejetnosci miesci sie cale jego znaczenie.

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło