treść
author
Agata 55 - Spostrzeżenia
104 postów | 14 komentarzy | 33058 odsłon
Jedna z twarzy
Kultura
Dodany: 2018-05-08 08:46

kobiety zawsze spacerują po piekle

Spojrzała na biurko i wydruk jej wyników biopsji. „Te dwie nad dwiema,co też są, lecz ich nie ma” miały swój skrywany problem. Ten problem sią powiększył w krótkim czasie i zaniepokoił. Czuła, jak od dnia otrzymania wyniku strach zalewał ją niczym tsunami.Był wszędzie, w szparach drzwi,pod stołem,za oknem,w niedomkniętej klapie sedesu i kradł sens dnia.

Poczuła na swojej dłoni ciepły i wilgotny dotyk  niczym głaska  wspierający, przyjazny.

To jej mały piesek o stu imionach zdrobniałych jak kryształki cukru ocierał się o nią i zaglądał w oczy. Przypisała temu spojrzeniu dojrzałość brzoskwini i miękkość poduchy.

Wzięła go na ręce i po wielu tygodniach  bycia kamienną w problemie, rozpłakała się głośno.

Pies skulił się i przywarł do niej,tworząc z Krystyną duet  dla wieczności. Czym bardziej wzbierała w niej fala goryczy, tym bardziej ściskała czworonoga i zalewała się łzami.

Kudłaty powiernik westchnień,płonącej nienawiści,przypływów smutku przemiennego z nadzieją i radością,skarbonka stanów wszelakich.

 

Pytała naiwnie siebie,znając odpowiedź.To ona szukała w ukryciu, od dzieciństwa pełnego upokorzeń po późną dojrzałość, znaków  uczucia,o którym jedynie czytała.Miało być wielkie,gorejące jak wschodzące słońce latem, wesołe,przyjazne i jeszcze jakieś tam całkiem już dla niej niezrozumiałe.Tropiła je niczym śledczy przestępcę i wciąż musiała swoje śledztwo umarzać. Nikt według niej nie kochał jej dość wiarygodnie, nie wzbudzał słonecznego żaru i nie przypiekał spojrzeniem. Królowało jedno stałe słowo. ZAMIAST.

Zamiast zachwytu był niedosyt,tęsknota  i powszechne jak chleb kłótnie. Między rodzicami, z rodzeństwem, z koleżankami. Zamiast westchnień i zapatrzenia pojawiała się krzepka złość.

Zamiast zniewalającej radości jedynie śmiech po śmiech po pachy. Jednym słowem zamiast ulewy kończyło się na mżawce.

Dopiero teraz zauważyła na swojej dłoni małą pchełkę,która starała się ucztować. Jednym mocnym przyciskiem kciuka przeniosła ją w niebyt.

Wracała do realiów,trochę otumaniona,ale już konkretna. Kogoś trzeba odpchlić,wyrzucić śmiecie,postawić wodę na kawę,zobaczyć do skrzynki na listy....Nieustannie coś trzeba i właśnie te konieczności ratują przed żywiołem nudy i beznadziei.

Spojrzała na wypłowiały obrazek Matki Boga. Chwyciła go w dłonie w  przypływie poszukiwań czułości. –Jedynie wszystko poza człowiekiem może kochać i rozumieć?

 

I nagle wmówiła sobie miłość spoza planu,doskonałą, innowymiarową,niewidzialną,która

pochodziła od istot doskonałych i niewidzialnych opowiedzianych przed wiekami.Stawały się

jej alternatywnym światem mającym być tym jedynie prawdziwym.

  Uklękła ze spłowiałym świętym obrazkiem  w ręku.                                                                     

Szeptem wypowiadała czasowniki w rozkażniku.Może coś załatwią. Z odrętwienia wyrwała ją melodyjka komórki..

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło