treść
author
Redakcja - Blog Redakcji- artykuły, komentarze, wywiady i przedruki.
444 postów | 863 komentarzy | 408342 odsłon
Czy dziennikarz może kłamać (?), Hipokryta Wróblewski
Przegląd mediów
Dodany: 2013-02-05 11:25

Tylko u nas a jutro na „Co robić?”- ewastankiewicz.wordpress.com

zdjęcie: Źródło: Fotorzepa fot. Waldemar Kompała

Pisałem ostatnio o tercecie egzotycznym „Do Rzeczy”, a powinienem napisać o kwartecie. 

Tomasz Wróblewski- publicysta "Do Rzeczy" ubolewa nad jakością dziennikarstwa nie tylko w Polsce ale dziennikarstwa w ogóle. Przecież to kpina. Facet, który zacieśnił grono trotylowych informatorów, do kilku osób, facet, który uciekł jak kuna po publikacji Gmyza- na którą sam zezwolił- ubolewa nad tym, że koncerny i rządy zabijają dziennikarstwo i dziennikarstwo śledcze.

Czy tylko czynniki zewnętrzne wszystko psują? A ułomności dziennikarzy?

Dziennikarstwo zabijają osoby, które łamią zasady etyki dziennikarskiej oraz dziennikarze, którzy ujawniają informatorów.

Wróblewski zastanawia się na łamach „Do Rzeczy” z 25 stycznia czy dotrwa do emerytury jako dziennikarz. Według mnie trudno powiedzieć jaki dziś zawód wykonuje pan Wróblewski. Jest on jednym z tych co nie wierzą w zamach w Smoleńsku (lemingi wstrzymują oddech, ale niech czytają dalej). Nie należy do wątpiących, do zwolenników teorii zamachu. On jasno się określił. Nie wierzy w zamach (podobnie jak Ziemkiewicz).Proszę sobie teraz przywołać w pamięci osoby, które wypowiadały się w podobnym tonie….  Już? No to mamy w tym gronie Wróblewskiego.


Po filmie Anity Gargas wiele osób zderzyło się z faktami, o których nie miały pojęcia. Ja też dowiedziałem się nowych rzeczy, ale one mnie tylko utwierdziły w moim przekonaniu. Oczywiste jest, że przy prowadzeniu śledztwa/ rozważaniu smoleńskiej tragedii bierze się pod uwagę zamach. Słowo zamach można wykluczyć wtedy, kiedy śledztwo w sprawie wydarzeń z 10.04.2010 wskaże jednoznacznie, że zamachu nie było. Niestety to co robiła komisja Millera i prokuratura nie można nazwać śledztwem. Co więcej, wiele działań tej komisji daje zwolennikom teorii zamachu mocne argumenty. Te wszystkie zaniechania, matactwa komisji i prokuratury sugerują pewne sprawy. Ktoś kto pisze „nie wierzę w zamach” w kontekście tego co się dzieje w sprawie Smoleńska jest kompletnie oderwany od rzeczywistości albo dba o własny interes.

W ogóle coś takiego jak wiara, czy nie wiara w zamach nie powinno mieć miejsca, ale ma bo Państwo Polskie ulega rozkładowi każdego dnia, bo działa tak, że jest zwyczajnie niewiarygodne dla Narodu. Powinniśmy mieć pewność, tego co się stało w Smoleńsku. Mówię tu o pewności procesowej.

Gdyby było prawdziwe śledztwo w sprawie Smoleńska, śledztwo z dowodami rzeczowymi, przebiegające w sposób należyty, z ochroną świadków, odbywające się przy współpracy z rządem wykazującym dobrą wolę, musielibyśmy uznać jego wynik. Wszystko wskazuje jednak na to, że takiego śledztwa nie będzie, przynajmniej w najbliższym czasie. Im dłużej będziemy świadkami podobnych zawirowań w smoleńskiej sprawie, tym więcej będzie zwolenników teorii zamachu i to jest normalna kolej rzeczy.

Ale wracając do Wróblewskiego…

Pan Wróblewski przede wszystkim powinien być dziennikarzem a nie „brand journalistą”. „Brand journalista” to osoba, która pisze teksty na zamówienie danej marki. Wróblewski w pojęcie marki wrzucił rząd- rozszerzając je. Dziś wszystko może być marką i produktem.

Zatem pytam: Jaka marka każe Wróblewskiemu nie wierzyć w zamach?

Niech pocieszeniem dla Wróblewskiego ubolewającego nad upadającym dziennikarstwem,  będzie wzrost znaczenia blogosfery. Panie Wróblewski, są ludzie, którzy piszą za darmo. Ba! Oni nawet dopłacają do tego aby przekazywać swoją wiedzę i przekonania innym. Dziennikarstwo będzie istnieć tak długo, jak długo będą istnieć uczciwi ludzie. Nie wiemy tylko jaką formę da mu postęp technologiczny. Natura nie znosi próżni.

Czy dziennikarz to tylko zawód?

Bloger Walter o dziennikarstwie po kontrowersyjnym tekście Ziemkiewicza zatytułowanym „Ostrożnie z tą pewnością”:

„Pamiętam swojego św. pamięci kolegę – księdza. Gdy spotkaliśmy się po latach wyjawiłem mu swój żal, że nie zostałem księdzem. Ten spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział: ”to jest zawód jak każdy inny”. Zaszokował mnie... Myślę jednak, że mimo całego katalogu zastrzeżeń, miał rację. Ta jego uwaga odnosi się do każdej profesji. Dziennikarz to zawód jak każdy inny. To my, zupełnie niepotrzebnie, dowartościowujemy ich rolę. Przecież dziennikarz to osoba relacjonującą wydarzenia. Przypisywanie tej profesji roli niemal mesjanistycznej to błąd. Gwoli rzetelności powiem, że większość z nich – dziennikarzy wcale się o taką pozycję nie upomina. Chociaż gdy my ich takim szczególnym zaufaniem obdarzymy skwapliwe z tego korzystają. To pomaga... w realizowaniu prozaicznych celów.”

http://niepoprawni.pl/blog/5722/odszczepieniec-ziemkiewicz

Uważam ten fragment tekstu Blogera za szkodliwy. Po pierwsze Ziemkiewicz nie relacjonował wydarzeń wydając swoje opinie. Jego opinia i argumentacja na temat Smoleńska nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Pisze o Sewiernym jako o „oknie wystawowym” pod czujnym okiem USA. Miałki to argument przy ustaleniach Anity Gargas i dziesiątek naukowców współpracujących z zespołem Antoniego Macierewicza.

Kolejna sprawa. Czy się podoba Panu Walterowi czy nie, zarówno ksiądz jak i dziennikarze podejmując zawód muszą mieć świadomość, że ich celem jest służba ludziom.

Ksiądz, który nie będzie służył ludziom, który nie będzie wypełniał tego, do czego został powołany szkodzi wiernym i Kościołowi jako instytucji. Jestem pewien, że „kolega- ksiądz” z tekstu Waltera nie porwałby mnie swoim kazaniem, nie spowodowałby, że podjąłbym z jego inspiracji jakąś nową inicjatywę itd. A dlaczego? Bo przychodzi do kościoła, klepie kazanko i idzie do domu.

To samo z dziennikarzem. Dziennikarz również pełni misję, ma za zadanie pełnić funkcję kontrolną jako przedstawiciel IV władzy. Jeżeli tego nie robi, jeżeli układa się z władzą- jest oszustem, propagandystą i najemnikiem. Każdy niech  dopisze swój epitet.

Niestety na świecie dominuje równanie:

MEDIA= WŁADZA

Bo dziennikarstwo przestaje być misją. Mainstream opanowali polityczni funkcjonariusze, których podstawową umiejętnością musi być manipulowanie umysłami. Dziennikarstwo istnieje i zawsze będzie istnieć w niszy i co jakiś czas będzie z tej niszy wychodzić i obalać rządy. Prawdziwe dziennikarstwo jest podstawą funkcjonowania demokratycznego państwa. Pisanie, że dziennikarstwo to tylko zawód jest głupotą.

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło