treść
author
Agata 55 - Spostrzeżenia
104 postów | 14 komentarzy | 33058 odsłon
cd Twarzy
Kultura
Dodany: 2018-05-09 10:07

II cz.dokończenie

To właśnie małe sprawy i sprawki,drobiazgi jak odpryski rozbitej szklanki , przywracają nas życiu i przyśpieszają krwioobieg.Sprowadzają z wyżyn iluzji w wymiar przestrzeni płaza,ten niskopienny, codzienny  puls dnia.

-No czemu tak długo nie odbierasz Mamo? – głos jej córki wydawał się dochodzić zza ściany.- Tata mówił,że więcej histeryzujesz a wyniki nie są złe,wcale nie musi być najgorsze!

Sposób pocieszeń jej córki umykał logice chwili. Jej „co słychać?” zabrzmiało pospolicie i cicho.

-Mamo! Domyślałaś się,że, krzysiek mnie zdradza?! Znów pojechał z tą zdzirą z księgowości w delegację.Jestem pewna,że coś z nią knuje.Zrobił się nerwowy,czepia się o wszystko. Już nic nie zostało z naszej miłości a tak mi wmawiał,że mnie kocha! No i gdzie ta miłość? – córka zaczęła szlochać i zamilkła.

Palce Krystyny ślizgały się po jej telefonie a oddech stawał się szybki,wbiła wzrok w brudną szybę okna i zbierała uciekające myśli. Chciała czuć w tej chwili jakieś współczucie,

przypływ słów rozsądku i spokoju,ale odpowiadała chęciom pustka. Powiedzenie „nie martw się,wszystko będzie dobrze”  odtrącało banałem.Słuchała szlochu córki w ciszy,grzebiąc ręką bezmyślnie w doniczce.Spod czarnej grudki ziemi wydobyła mały kamyczek. Zagrzebał się pod listkiem hibiskusa,mały,twardy,obojętny.

Być takim kamyczkiem w potoku wydarzeń. Nieczułość daje szczęście, myślała w duchu.

Nie czujesz,istniejesz spokojnie. Spokój psują emocje,ale bez nich... zaplątała sią w sobie.

-Jesteś tam mamo? Hallo?! – głos córki zabrzmiał ostro.-Tak,córcia,słucham... – odpowiedziała. – Nie wiem... co mam ci powiedzieć...Nie wiesz na pewno czy zdradza,nie złapałaś za rękę,to jedynie twoje podejrzenia.Jeżdżą razem,bo muszą. A jest nerwowy? Wszyscy jesteśmy. Nie zadręczaj się. Każdy facet kiedyś zdradzi,może chory nie. Ten typ tak ma.Oni zdradzają,muszą,to impuls samca.Ważne,że jest z tobą.

 

                                                                   

Lekcja taniej pokory wydała się Krystynie jedyną w tej chwili,na którą było ją stać.Była zmęczona wieloletnim wspieraniem swojej córki .Czuła się bezradna w natłoku spraw,tych pokrzywionych, na które nie miała żadnego wpływu.

Przypominała sobie tę chwilę,mroczną jak wnętrze planety. Leżała koło męża,naga i przytulona.Jego dłoń spacerowała po niej z miękkością atłasu.Wchodziła w przecinki uda,zagłębiała się w czeluści lisiej jamki, jej zagajnik. Grzała i dodawała sił każdej wypukłości w tym i szpetnej pomiętej zegarem.

Rozchylała uda niczym wrota lunaparku I wtedy... Zamiast słodyczy wyznania usłyszała pytanie –A co ty tutaj masz? Mąż wziął jej rękę i przyłożył do piersi.Pod dotykiem palców czuła wzgórek, taki osobny, udziwniony. Niezapowiedziany gość w ciele,bez żadnej przepustki dostępu,zgody na siebie.Bezczelny w każdym dotyku.Zapalając światło,nie miała już żadnych złudzeń.

                                                                  

Następne godziny  oprócz fali pytań niosły nadzieję. Lekarz nie sugerował operacji.Jeszcze nie.

I te wyniki dla niej upozorowane na dobre. Z każdego świństwa jest przecież kolejne świńswo – pomyślała. –W końcu  i ostrze upomni się o nią. Z biegnących myśli zatrzymała jedną. Kto będzie ją kochał,gdy zostanie z jedną piersią ?  Taka niesymetryczna,uszkodzona, z blizną wielką jak  generalski lampas przez połowę jej całej i tylko z jedną już półkulą dla pieszczot.Jak stanie przed lustrem i mężem? Gdzie zgubi się ich miłość tak zawsze niestrudzona w wybaczaniu ? A może przetrwa? Pytania,pytania,pytania...

Postawiła z impetem szklankę na blacie kuchennego stołu.Szarpnęła kuchenną szufladę,wypadło kilka widelców,kopnęła je daleko .I usłyszała swoje *nie*, rozdarte,głośne,nachalne.

Odbijało się od ścian,powtarzało, wolne jak ptak.Bardzo osobiste,zbuntowane,nie przyległe do praw natury. Znad powały dał się usłyszeć łomot w kaloryfery,równie głośny.

W przestrzeni  sąsiedzkiej trwa nieustająca walka egoizmów. Każda fonia napotyka na swój opór i nigdy nie jest wiadomo,kto ostatecznie zdobywa przewagę.

                                        

-Co ty tak krzyczysz? – zapytał niespodziewanie otwierający drzwi mąż...Słychać cię na klatce!

Krystyna wbiła się w ramiona męża,przywarła całą sobą.Jego ręce oplotły ją niczym gałęzie mocnego dębu.Dwoje na trasie życia,obolałych,ale bez znieczulenia.

Czy przytaczać zapewnienia o miłości tak piękne dla czytających sentymentalne opowieści?

                                                                 

Oczy spragnione urealnionych marzeń,piękna,którego nie spotkali,wiary w nie,której nie doświadczają.

-Kocham cię krysiu! – wielkrotnie powiedziane przylega do ciała,myśli,rodzi nadzieję.

Mężczyzna,który nie opuści,wytrwa,zarówno w pięknym jak i ohydzie. Przecież dokładnie o to chodzi .

Jej palce wciskają się w jego dłoń, niczym grzebień w uścisk. Lęk osamotnienia odchodzi.

Druga dłoń spływa niagarą z włosami,kładzie siebie spokojnie na karku.Twarz przy twarzy.

Usta przy ustach,sojusz ciał zawierających kolejny pakt z sobą.

-Boję się,tak bardzo się boję – szepcze Krystyna.A w sobie,w ciszy wnętrza rozgrywa swój prywatny dramat,czym mocniej przytula się do męża,tym mocniej żebrze do Boga.

                                                                       

Tego

starotestamentowego,okrutnego i objawionego w Jezusie,cieśli z Nazaretu,wysokim cudotwórcy, wybaczającym ,podobnie do niej dzisiejszej przerażonym w ogrodzie oliwnym.

W wymiarze ludzkim trwa nieustający pochód cierpienia,boski cennik obietnic.

Cuda płodzą mity o sobie a w realu zwycięża doświadczanie bólu,przed którym nie ma ucieczek. Każdy zostaje więżniem przeznaczenia.Podobno go nie ma a ono wciąż się spełnia.

Archaiczny cud natury.

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło