treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
644 postów | 143 komentarzy | 411301 odsłon
Biuletyn OSTATNI (Postscriptum 7).
Śšwiat
Dodany: 2018-02-16 23:09

„TOTALNE DNO TOTALNYCH DEBILI”.

Motto:

Program 500+ już wszedł,

I zadanie swe spełnia,

Program Cela+ dopiero wchodzi,

A kiedy będzie pełnia?

/ sąsiad – poeta /

 

 Witam.

Dzisiaj bez żadnych sondaży na wstępie – Prawo i Sprawiedliwość i tak ma (grubo!) ponad 50, a kto się pierwszy odważy  to podać -  to zuch, jak mawiają starzy harcerze.

Wraże media już sieją a propos wrogą propagandę – że w PiS-ie wrze, że Prezes ostrzega (bo sondaże za dobre!), a i władzę traci, a tak w ogóle to cała ta Zjednoczona Prawica rozpadnie się w pył, a „koalicja” Platformy i Nowoczesnej wygra wszystkie najbliższe wybory i znowu „będzie tak, jak było”!

A jest co wygrywać – samorządowe jesień 2018, europejskie wiosna 2019, parlamentarne jesień 2019, a na dokładkę, pewno na wiosnę 2020, prezydenckie!

Ale nic z tego – przy takiej opozycji totalnej, jaką teraz mamy – PO, N, ZSL, SLD, Razem, no i KUKIZ,  plus całe to zaplute towarzystwo umownie zwane „salonem”, Prawo i Sprawiedliwość rządzić będzie dłużej niż wymarzona przez „chłopca w czerwonych portkach” droga do kasy, a może i jeszcze trochę.

Po zawirowaniach wywołanych „rekonstrukcją rządu”, gdzie zwłaszcza odsunięcie Macierewicza i Szydło było ciosem dla pisowskich wyborców, sytuacja się prostuje – poparcie dla PiS rośnie, polska gospodarka ma się świetnie, a w dodatku, wbrew paskudnym i groteskowym często „argumentom” tzw.  opozycji i tzw. salonu właśnie, Polska zaczyna liczyć się Europie i świecie nawet!

Weźmy dzień dzisiejszy tylko – Premier rozmawia z kanclerz Niemiec, Prezydent z prezydentem Niemiec – i obie te rozmowy są dla nas świetne! Prezydenci rozmawiali jak równy z równym, a polski Premier patrzył na niemiecką Kanclerz, nie tylko w sensie wzrostu,  z góry i z pewnym politowaniem,  świetnie odpowiadał na  wszelkie pytanie (niemiecka, bodaj, biurwa, choć nie zdziwię się, że była z GW – a co z reformą ograniczającą wolność sądów w Polsce? – Chcemy, by wymiar sprawiedliwości w Polsce był jeszcze bardziej niezależny, a co do zmian – w Niemczech Wschodnich (NRD!) do orzekania pozostało jedynie 30 procent sędziów, u nas lustracji sędziów  nie było, a teraz na zasadzie „lepiej późno niż wcale” proces taki przechodzimy!), a pani Kanclerz wyglądała przy nim równie blado co niewyraźnie, ale tu dziwić się zbytnio nie można – ta „żelazna baba” walczy o życie, pół roku już bez mała „robi swój rząd”, a końca, wbrew pozorom, wcale nie widać zbyt wyraźnie. A przecież, gdy to wszystko padnie, to „piękna Angela” też!

Bo do niej również dociera prawda i niewygodna i niezwykła dotąd – to już nie ta Polska, co  za Tuska, mego giermka -  teraz trzeba się starać!

I jeszcze jedna piękna riposta naszego Premiera, co do opowieści jakoby niemiecko-ruska rura po Bałtyku była dowodem na dywersyfikację  – to gaz z tego samego źródła, tylko inną drogą!

Tak – Niemcy już Polski olewać bezkarnie nie mogą!

Rozumiem, że te wszystkie platformiane, nowoczesne i zakodowane głupki, dla których poklepanie Tuska po pleckach merkelową rączką to był orgazm wszelkiej szczęśliwości, nie bardzo kumają, o co tu chodzi, ale sprawa jest prosta  jak drut -  zaczynają się z nami liczyć, bo muszą!

Bo jak powiedział nasz Premier – Polska i Niemcy mogą być lokomotywą dobrych zmian w UE!

I nic tu nie pomogą żadne paskudne odzywki wrażych żydowskich ortodoksów (premier (!) Izraela Netanjahu)  – że to Polacy odpowiadają za Holokaust, żadne artykuły w „amerykańskich” (Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki!), żydowskich gazetach – że to Polacy odpowiadają za Holokaust, żadne wraże wypowiedzi żadnych „Grossów” – że Polacy podczas II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców (!), żadne wraże wypowiedzi „polskich autorytetów moralnych” – że to Polacy byli gorsi od Niemców (pewien profesor, maturzysta – bardziej podczas okupacji bałem się Polaków, niż Niemców) (!), ani żadne wraże wypowiedzi „polskiej opozycji” – w Polsce więcej było szmalcowników niż Polaków ratujących Żydów!

Ani nawet mętne wypowiedzi ambasadora USA w Polsce Paula Jonesa – o „ochronie podstawowych wartości”, czy „bolesnych i nieprawdziwych słowach”  – gość ten po raz kolejny udowodnił, że jego wymiana jest konieczna!

Polska, jako Polska, ręce ma czyste – Rząd na Uchodźctwie, Armia Krajowa w kraju (taka Żegota choćby!), emisariusz Karski i bohater Pilecki, oraz tysiące bohaterskich Polaków, z narażeniem życia i rodziny swej ratujące Żydów w Polsce okupowanej przez straszliwy, morderczy, hitlerowski, niemiecki żywioł – to mówi samo za siebie, a wszelkie opowieści o tym -  że to nie my, to Niemcy - są nie na miejscu i obrażają nie tylko naszą godność, ale i podstawy polskości.

A że również w Polsce zdarzali się szmalcownicy?

A zdarzali się, dziwne by było, gdyby ich nie było, wszak nie wszyscy Polacy są święci.

Ale nigdy nie było tutaj tak, jak w takiej Francji, Belgii, Holandii czy paru innych jeszcze „europejskich” państwach, gdzie miejscowe policje (przy pomocy miejscowych ochotników!), zgarniały Żydów z domów i z ulic i ładowały ich do pociągów ze stacją końcową -  Auschwitz!

I to zrozumieć musi każdy  światowy bojownik o „wolność, równość i demokrację”!

Nie tylko ten „normalny”, bo tu  akurat najmniej jest z tym problemów, ale i ten żydowski, i ten niemiecki, i ten amerykański, i ten rosyjski, i ten ukraiński,  i ten europejski w końcu.

No i ten „polski” – faktycznie, tęsknota za utraconym korytem jest  tu tak  olbrzymia, że wszelkie hamulce wysiadają – jak Polak powiedzieć może, że to Polacy mordowali Żydów (patrz Cimoszewicz, patrz Hartmann, patrz Święcicki choćby!) -  na okrągło?

Za przykład podawane jest tu „Jedwabne” (10 lipca 1941 roku!), gdzie wg. takiego Grossa choćby Polacy wymordowali ponad 1600  żydów, paląc ich zamkniętych w stodole. Pomijając już to, że olbrzymia to stodoła być by  musiała, to najważniejsze jest to właśnie – to działo się pod niemiecką okupacją (zarzucanie miejscowej ludności, że „była bierna”, to curiosum prawdziwe – czy taki Gross rzuciłby się tam z gołymi rękoma na uzbrojonych po zęby niemieckich żołnierzy w obronie swych rodaków?), a poza tym – w tym właśnie okresie i w tej właśnie okolicy od kilku miesięcy działały niemieckie (a podobnież i ukraińscy mołodcy tam byli!) wojskowe komanda wyspecjalizowane w grupowych mordach na Polakach i Żydach  -  przypadek?

Oczywistą oczywistością jest, że sprawa ta wymaga rzetelnego wyjaśnienia, a podstawą wydają się prace nie tylko prokuratorów czy śledczych, ale i archeologów oraz medyków – taka na przykład ekshumacja ciał ofiar wydaje się konieczna. A środowiska żydowskie ją zablokowały (już nie dodam, że podobno po odnalezieniu tam zbyt wielkiej ilości łusek po niemieckich pociskach!), tłumacząc to względami religijnymi – ale czy może  religia przeciw prawdzie działać?

Ale coś za bardzo zboczyliśmy tu na „żydowski tor” (choć ważne to jest jak diabli!),  a miało być jeszcze tu  o „celi+”!

(Słowo jeszcze – są i Żydzi sprawiedliwi, taki choćby naczelny rabin Polski, Michael Schudrich:

„Kiedy słyszę, że Polacy czasem byli gorsi od Niemców, to to jest przecież straszne”.)

Wydaje się, że ten program (cela+),  tak ważny dla Polaków, a tak niebezpieczny dla „Polaków”, pomalutku rozwija skrzydła. Na początek niech będzie i taki „Ciech”, czy inna „Autostrada”,  od czegoś zacząć wszak trzeba, ważne jest, by to nie był koniec, a początek. Bo przecież tzw. prywatyzacja – sprzedajemy za tyle, ile ktoś jest gotów  zapłacić, a  może to być i złotówka, to zbrodnia  – tu trzeba by sięgnąć do czasów nieco odległych, „prywatyzatorów” typu Balcerowicz czy Lewandowski, ale czy jest to jeszcze możliwe?

Wszak Platforma, wciąż dla jaj zwana „Obywatelską”, nie w ciemię przecież  bita, zmieniła niedawno czas „przedawnienia” dla swych licznych przekrętów na lat  pięć  tylko!

A to trudne, ale jednak chyba nie niemożliwe zadanie dla obecnego rządu.

Wyłapać tych wszystkich gości, zarzuty postawić i posadzić!

Ale jak tu ich karać, jak sądy ciągle są jeszcze rozgrzane przez poprzednią władzę, do oporu przeciw tej „pisowskiej”  nawołują,  kandydatów do nowej KRS chcą rozstrzeliwać wprost (patrz choćby sędzia Jaskulski z Poznania – atakuje go GW-no, a to dowód na niezawisłość zupełny i wystarczający!), a obecny TK uznają za nielegalny!

I jak tu karać kogokolwiek, gdy taki Frasyniuk, „legenda Solidarności”, jaja sobie robi z „prawa”, a tzw. RPO, lewak malowany, z „urzędu” jego sprawą się zajmuje i pyta prokuraturę – a dlaczego tak rano weszli, a dlaczego w kajdanki zakuli, a czy był na przesłuchaniu jego adwokat?

A co, mieli wejść do niego wieczorem?

Tu przypomnę jedno tylko – „sprawa Blidy” – tej akurat pani w kajdanki wtedy nie zakuli (tacy   dobrotliwi byli!), a jak to się skończyło?

O bojowniku Władysławie Frasyniuku już tu pisałem nie raz (patrz choćby B. 133/14), więc powiem krótko – nazywanie tego gościa akurat „legendą Solidarności” tyle ma wspólnego z prawdą, co określanie tym mianem pewnej wrednej,  „pyskatej tramwajarki” z Gdańska. Nie mam tu na ręku dowodów, powiem więc krótko – gdy w roku 1980, po sierpniu, byłem na kilku spotkaniach organizacyjnych ówczesnej Solidarności, we Wrocławiu akurat, już wtedy słyszałem dziwne opowieści o „związkowej działalności” pewnego tamtejszego kierowcy, autobusu, nie związku – a minęło już tyle lat, że można by już tu chyba coś  wyjaśnić?

Bo gdzie był  kol. Frasyniuk, „bojownik o wolność naszą i waszą”, gdy kilka lat temu jego partyjni  idole bili patriotów na Marszu Niepodległości, lub gdy kazali strzelać do górników (Jastrzębie, luty  2015!) – to chyba nie warto pytać?

A tak ogólniej – w roku 1980 w Solidarności było nas mnóstwo, podobno 10 baniek. Takich jak ja, co ten związek w swych zakładach pracy zakładali, było dużo mniej. A w mojej „komisji założycielskiej”, 10 osób, było podobno dwóch agentów – całkiem niezły procent!

Jaki z tego wniosek?

Niby żaden, ale jednak -  coś w tym jest!

Późno się robi, a „oczywistą oczywistością” jest, że w jednym artykule zamieścić wszystkiego nie można – może jutro coś dopiszę.

Bo przecież pisać  jednak warto.

A trzeba by coś napisać o „Smoleńsku” przecież jeszcze – naprawdę warto!

A „pełnia” programu „cela+” może jednak kiedyś nastąpi?

Do zobaczenia.

 

 ///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło