treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
621 postów | 143 komentarzy | 386176 odsłon
Biuletyn 077/17.
Śšwiat
Dodany: 2017-12-01 23:40

"DO BOJU POLSKO!"

 

 

Motto:

„Jak nie teraz, to kiedy,

Trzeba  brać!

To się już nie powtórzy,

Ku…wa mać!”

/   sąsiad poeta   /

 

 

Witam.

Wbrew pozorom, motto dzisiejsze wcale nie odnosi się tylko do wyników losowania grup mistrzostw świata w piłce nożnej.

Odbędą się one za jakieś pół roku w Rosji, tak, tak, tej paskudnej, putinowskiej Rosji.

Być może za lat dziesięć wyjdzie, ile to Putin zapłacić za to musiał, i komu, no ale – teraz gramy!

A losowanie najgorsze nie było:

Grupa H  -   Polska, Senegal, Kolumbia, Japonia.

Powiedzieć można tak – Polska w tej grupie faworytem jest.

Ale – czy Polska (cały czas mówimy tu  o futbolu tylko!), lubi grać jako faworyt?

Chyba nie za bardzo.

Ale – mamy pół roku, powinno wystarczyć, by chłopcom umysły  odpowiednio wytrenować.

Ktoś powie – mózgi?

Odpowiem – tak właśnie, bo na tym poziomie umiejętności są na tyle wyrównane, że wygra  tylko ten, który lepiej  i szybciej będzie tam  myślał.

- Senegal – Afryka, tam walka była kilkustopniowa. Ostatecznie w grupie D wygrał Senegal, mając na 5 meczów 3 zwycięstwa i dwa remisy, bramki 8 : 2, pokonani to Burkina Faso, Republika Zielonego Przylądka i RPA, czyli żadne tam afrykańskie mocarstwa. Tak nawiasem – to taka Francja B, bo wszyscy prawie tamtejsi gwiazdorzy  grają  we Francji. Ale – kilka lat temu byli lepsi!

- Kolumbia – Ameryka Południowa -   ma chyba   szczyt swych możliwości już za sobą – w eliminacjach zdobyła 27 punktów, bramki 21-19 zaledwie, i zdobyła 4 miejsce za Brazylią, Urugwajem i Argentyną, czyli tamtejszą wielką trójką. Za to samo szanować ich trzeba.

- Japonia – Azja  – tu eliminacje też były wielostopniowe, w ostatecznej Japonia wygrała grupę  przed Arabią Saudyjską i Australią (też weszły), zdobywając w 10 meczach 20 punktów (6 wygranych, 2 remisy, 2 porażki), bramki 17 :7. Do pokonania.

Reasumując – żadnego z tych przeciwników lekceważyć nie wolno.

Ale jednak Polska powinna tę grupę wygrać.

A  jeżeli wygra, to dopiero będzie sprawdzian – trafi na chłopców z grupy  G, gdzie grają Belgia, Panama, Tunezja i Anglia, a przewidywać można tak -  grupę wygrają Anglia i Belgia, pytanie tylko – na kogo trafimy?

Obojętnie na kogo, będzie to mecz prawdy.

A później Niemcy albo Brazylia!

Dalej przewidywać to już  bez sensu  – wyjście z grupy i wygranie następnego meczu to już będzie dla nas sukces.

A co może być później?

Ja chciałbym oczywiście, by Polacy byli w pierwszej czwórce, a może i dalej?

I tu brutalnie wracamy do polityki – wszak motto nie tylko piłki dotyczyć miało!

I  nie dotyczy.

I tu również  (polityka!), Polska powinna być  w pierwszej czwórce.

Tej europejskiej.

Polska pod wodzą Prawa i Sprawiedliwości, czy to się komuś podoba, czy nie (a nie podobać może się tylko jej wrogom!), dochodzi powolutku do stanu od dawna dla nas nieosiągalnego (tak wyśmiewane przez zakodowanych debili Średniowiecze choćby!) -  stanu dużego państwa położonego w środku Europy (a nie na żadnym tam Wschodzie!), z którym muszą liczyć się nie tylko Niemcy – ten europejski hegemon – ale i Francja (o Wielkiej Brytanii nie mówimy tu z powodów oczywistych – sami  tego niby chcieli!), i Włochy, i Skandynawia, i południowa reszta cała – po prostu Polska!

Były premier Polski (kto jeszcze pamięta?), zwiał na europejski stołek w trakcie swej kadencji (pierwszy taki przypadek na świecie!), wybierając tamtejsze apanaże (120 tysięcy co miesiąc, plus dodatki funkcyjne, oraz  20 emerytury!), co dziwić zbytnio nie może – wszak trudno podejrzewać Donalda Tuska, patrząc choćby na wieloletnie jego wypowiedzi,  by kiedykolwiek dobro Polski mógł mieć na względzie.

(A  tu małe przypomnienie  - kto jeszcze pamięta „nagrania u Sowy”?).

A teraz wielki numer się pojawia – kanclerzyna Angela Merkel,  ta trzęsąca Europą, rodem z DDR,  „piękna Angela”, co naszego premiera na europejski stołek namaściła, ma zająć jego miejsce!

Europejscy fachowcy wieszczą – to byłby początek odrodzenia Unii!

A ja powiem krótko – to byłby koniec Unii!

Niech już ta „piękna Angela” rządzi Niemcami.

Co prawda, te  jej  rządy doprowadzą prawdopodobnie do tego, że Niemcy padną na pysk – patrz „muzułmańska dominacja”, ale – może lepiej, że pierwsze padną Niemcy, niż Europa?

Bo, wbrew pozorom, nie są to byty  tożsame.

Chociaż – jednak bardzo siebie bliskie.

I tu mamy zadanie dla Polski – po raz kolejny trzeba tę Europę uratować!

Nie dla niej samej – gdyby była daleko, to pies ją drapał.

Ale Niemcy mamy tuż za granicą!

Ale – co mamy w Polsce?

Rządy Prawa i Sprawiedliwości, które Ojczyznę naszą ratować chcą jak diabli, i „totalną opozycję”, dla której „im gorzej, tym lepiej”  i  „ulica i zagranica”,  dla której żadnych zahamowań czy granic  w antypolskiej „polityce hańby” nie ma!

Pomijając już te ich  antypolskie wystąpienia na europejskich forach (Schetyna, Petru, Kijowski), o paskudnych  europosłach Platformy już nawet nie wspominając, weźmy dwa przykłady tylko z podwórka naszego:

Szefowa Nowoczesnej – pani Lubnauer – kłamstwo założycielskie – Petru wraz z koleżanką pojechali na  Maderę służbowo!

Szefowa SN, pani Gersdorf -  kłamstwo  założycielskie  - ja na marsze antyrządowe  nigdy nie chodziłam!

Obie, używając słów pisowskiego zdrajcy, a teraz autorytetu TVN 24, kłamały jak bure suki.

I obie z urzędu rezygnować powinny natychmiast.

Jest tylko jedna różnica:

- Szefowa Lubnauer, jako polityk, kłamać  publicznie  może (?).

- Szefowa Gersdorf, jako sędzia, kłamać publicznie nie może (?).

Ale czy taki drobiazg może coś w Polsce znaczyć?

Nie w Polsce, w której takie indywidua jak szefowie Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, czy szefowie Nowoczesnej, wciąż dla jaj zwanej Nowoczesną, mogą swobodnie funkcjonować.

I tu kolejny apel do Prawa i Sprawiedliwości – spokojnie przeprowadźcie te „prezydenckie zmiany” i  doprowadźcie te sprawy do końca.

I absolutnie nie przejmujcie się „tłumaczeniem” typu – wzięłam tę (szefowa SN!) świeczkę, bo było ciemno, czy sorosowymi  (tak, tak, zagranica czuwa – jest gorzej, niż za sowietów!), przeinaczeniami na temat „łamania demokracji”!

Takie tłumaczenia  to metr poniżej poziomu mułu!

„Polskie sądownictwo” musi zostać oczyszczone – bez tego żadna naprawa Polski nie ma żadnych szans!

I nie przejmujcie się (to do PiS-u), żadnymi  oświadczeniami typu – te zmiany idą za daleko (Budki, Myszki Agresorki  i inne takie), bo  są antykonstytucyjne  – to „lewackie  pieprzenie kotka za pomocą młotka”.

A  co do Prezydenta, to sprawa musi być jasna – żadnych kolejnych wet w tej fundamentalnej sprawie!

Bo jest  oczywistą oczywistością, by klasyka zacytować – bez utemperowania „najwyższej kasty”  - IV RP nie będzie.

A przecież ta właśnie „IV RP”  - kraj niezależny  od wpływów „autorytetów III RP”, czyli kraj wolny, jest marzeniem każdego wyborcy PiS i nie tylko – każdego, bez przymiotników, Polaka!

Bo przecież jest to oczywistą oczywistością.

I tak być musi.

Albowiem –  nie tylko w piłce -  jak nie teraz, to, ku…wa,  kiedy?

Do boju Polsko!

Do zobaczenia.

Tu ładne ps mi uciekło:

PS. Nawet najlepszy trener nie powinien wychodzić na boisko, by grać!

 

///   Blog.Onet.pl    ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - GRUDZIEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło