treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
617 postów | 143 komentarzy | 382993 odsłon
Biuletyn 072/17.
Śšwiat
Dodany: 2017-11-12 21:50

"MY CHCEMY BOGA!"

 Motto:

„Odrzucamy politykę pedagogiki wstydu”.

/   Prezes   /

 

Witam.

No i sprawdziło się, co pisałem  w piątek  – Święto Niepodległości znowu przebiegło bez wydarzeń  większych - bo przecież paskudnej próby jego zakłócenia przez bezzębnych  Obywateli SB (Kasprzak – to bandyckie zgromadzenie, brunatny marsz jak w Norymberdze  w latach 30!), poważnie traktować nie sposób (choć nasza Policja, i dobrze, potraktowała), a marsz  tzw.  Koalicji Antyfaszystowskiej „Zmowa Powszechna”(coś mi tu śmierdzi Antifą!), to jakieś jaja są – dla tych chorych lewaków (czerwoni, zieloni, różowi),  każdy kto ich zboczonych poglądów nie podziela,  to „faszysta”.

Jakieś rozróby były podobnież we Wrocławiu, gdzie męscy i żeńscy  „koderaści” zaatakowali „neonazistów”,  no ale – Wrocław to miasto specyficzne, rządzone przez  peowskiego wielbiciela Baumana, miasto, przy którym nawet nasze, poznańskie lewackie fanaberie rządzących (też z PO!), to mały pikuś!

(Nawiasem – w każdej dużej grupie, nawet na Marszu Niepodległości,  zawsze znajdzie się kilku idiotów, rasistów czy innych takich, a może i prowokatorów -  ale oni nie mogą stanowić o wymowie całości!).

Oczywiste  jest, że z tej wielkiej okazji wszyscy nasi wielcy politycy  wygłosili mniej lub bardziej świetne przemówienia, ale tu również przewaga „prawej strony” jest oczywistą oczywistością.

Na plan pierwszy wybija się to, co powiedzieli Prezydent i Prezes.

Pan Prezydent miał roboty od groma, przemawiać musiał co chwilę prawie – zaczął na koncercie w piątek wieczór  (patrz  B. wczoraj), a w sobotę to już prawie bez przerwy, od rana do wieczora – kilka razy Warszawa, na koniec Stalowa Wola.

I trzeba mu przyznać, że jest w tym dobry niesamowicie, chociaż – przemówienie na koronnej uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza było, choć dobre, to chyba jednak  najsłabsze z nich   – no, ale w końcu, ile razy można?

Powiedział jednak kilka rzeczy ważnych -  słowom „Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska na progu stulecia niepodległości. Cześć i chwała bohaterom wolnej, niepodległej ojczyzny” – nic przecież zarzucić nie można.

Przeciwnie, jeżeli potraktujemy je poważnie, a przecież żadnych podstaw tu akurat nie ma, by było inaczej, są to słowa i  wielkie i prawdziwe.

A gdy dodamy to – „Polacy są narodem, który zawsze potrafi się podnieść, narodem, który nigdy nie potrafi się zniewolić”, czy „Niepodległość nie jest dana raz na zawsze”  – to już nic więcej  dodać nie można.

Prezydent był świetny, ale – Prezes był jeszcze lepszy!

I wcale z tego stwierdzenia nie wynika, jak chcieliby antypisowscy  krytykanci, że Prezes jest ważniejszy – każdy z nich ma swoje stanowiska i swoje zadania, i każdy z nich musi miejsce swoje znać – i  nie przeginać!

Prezes ma  natomiast to, czego Prezydent może się dopiero dopracować – charyzmę wielkiego polityka.

I z tym zgodzić się musi każdy,  leming pospolity czy funkcyjny  nawet, który Prezesa służbowo nienawidzi  jak psa.  

Prezes po prostu to ma i już.

O tym, że nie ma tego żaden z „przywódców totalnej opozycji”, to już dodawać chyba nie trzeba – postacie takie jak Schetyna (patriota przyszłości!), Petru, Kosiniak-Kamysz (plus ich zaplecze!),  same z siebie, każdym słowem i uczynkiem, dowodzą tego codziennie.

I nie trzeba przekonywać nikogo i o tym, że przymiotu tego za grosz nie posiada również szef Rady Europejskiej, Donald Franciszek Tusk – wystarczy spojrzeć na jego minę, gdy stoi przed Grobem Nieznanego Żołnierza po złożeniu tam wieńca -  nędza intelektualna i brak charyzmy aż biją po oczach!

I dlatego właśnie, a nie z powodu zaćmienia umysłu, czy chęci maślenia Prezesowi, bowiem do niczego nie jest to mi potrzebne, za motto dzisiejsze robi fragment jego przemówienia właśnie.  

Mały, choć pozorny jednak, skok w bok.

Europejskie i amerykańskie lewactwo znowu dało popis – powszechne nazywanie naszego Marszu Niepodległości „marszem faszystów” czy „marszem nazistów”, czy „marszem neonazistów” (sługus Hillary C.-  60 tysięcy nazistów maszerowało dzisiaj w  Warszawie!), świadczy o jednym tylko – lewactwo to w strachu wielkim wciąż żyje, że Polska faktycznie wyrasta na czołowy europejski kraj prawdziwej wolności, pozbawionej fatum „politycznej poprawności”  i wszelkich innych lewackich odchyleń, które prędzej, czy później doprowadzą Europę (bo w USA sobie z tym poradzą!) do kompletnego upadku.

A gdy dodamy do tego wciąż napływającą do naszych zachodnich przyjaciół wielką falę „muzułmańskich uchodźców”, to raczej prędzej, niż później.

Rzut oka dzisiaj na Brukselę wystarczy – śródmieście zdemolowane przez „marokańskich kiboli” - podobno w samej Brukseli mieszka już ponad 100 tysięcy Marokańczyków!

I tu wracamy do słów naszego męża stanu:

„Mam nadzieję, że z czasem wielu Polaków się przekona, że to, co mówi opozycja, to jest oszustwo, bajka wymyślona do celów całkowicie partykularnych i nie mających nic wspólnego z interesem narodowym.  Po prostu zobaczą, że Polska się zmienia i to zmienia się na lepsze i wyciągną z tego wnioski”.  

I jedno zdanie jeszcze:

„Być Polakiem to znaczy być kimś ważnym, to znaczy być kimś, kto wyznacza dzisiejszej chorej Europie drogę do uzdrowienia, drogę powrotu do fundamentalnych wartości, do prawdziwej wolności,  drogę do zwycięstwa i umocnienia naszej opartej o chrześcijaństwo cywilizacji”.

Nic dodać, nic podzielić, jak mawiał pewien matematyk, ale  ja dodać jednak muszę skromnie, że Prezes wypowiada się tak, jakby tego bloga czytał!

I słowo o tytule – to po prostu hasło ostatniego Marszu Niepodległości.

To, że hasło to wywołało skowyt lewactwa wszelkiego, to nie dziwi, natomiast to, że wywołało „konsternację” wśród prawicowych blogerów (nawet na niezależna.pl!), to już dziwić może – wszak być może Polska niedługo już będzie jednym z niewielu krajów Unii Europejskiej, w którym za hasło tak przecież niewinne nie pójdzie się siedzieć!

PS.

A do TVN 24, które prawdziwej nazwy marszu nie użyło ani razu, wciąż mówiąc o Marszu Narodowców,  napisał sam Bóg i powiedział:

„Kocham nawet narodowców. Na Marsz się nie wybieram”.

Czy to lewackie szaleństwo ma jakieś granice?

Do zobaczenia.

 

///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
Śšwiat
marsie
2017-11-17
0
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - LISTOPAD
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło