treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
617 postów | 143 komentarzy | 382993 odsłon
Biuletyn 070/17.
Polska
Dodany: 2017-11-04 20:23

"JUŻ ZA ROK WYBORY!".

Motto:

„Mądremu wystarczy napomknąć,  głupiego nawet biciem się nie nauczy”.

/   chińskie   /

 

 

 

Witam.

Tak, to już za rok, czyli, wbrew pozorom,  niedługo – a tytuł można sobie zaśpiewać  na melodię znanego przeboju Czerwonych Gitar o maturach.

Ale tu  nie można będzie zaśpiewać sobie po nich znowu    Już za rok wybory!

Choć wybory oczywiście będą – najbliższe lata to lata wyborcze – ale nie będą to już wybory samorządowe.

Ostatnie takie odbyły się w dniu 16 listopada 2014 roku, druga tura – 30 listopada, rozporządzenie podpisał premier Donald (kto mnie jeszcze pamięta?) Tusk, a przeprowadzone zostały na podstawie Kodeksu Wyborczego z roku 2011.

A wybory te wygrało, o czym nikt pamiętać nie chce, Prawo i Sprawiedliwość!

Wyniki do rad powiatów były takie:

PiS – 23,53, PSL – 21,42, PO – 12.32, SLD – 5,79.

A wyniki do rad gmin takie:

PiS – 27,29, PO – 27,27, SLD – 9,04, KORWIN – 3,27, PSL – 2,48,  reszta  KOMITETY LOKALNE.

O ile nikt nie pamięta, że wybory samorządowe tak ogólnie  wygrało PiS (bo dodać tu trzeba tzw. wielkie miasta, gdzie wygrała Platforma),  to wszyscy prawie pamiętają niesamowity wynik PSL do rad powiatów – ponad 21 procent!

I od tego zaczniemy opowieść o tych wyborach, które teraz będą.

PSL, które we wszystkich ostatnich wyborach oscylowało wokół 5 procent, tu ustrzeliło 21!

Wiadomo, że wiele przekrętów  tam  było (i pamiętna „książeczka”, i liczenie głosów, i zapisywanie wyników, i znikające protokoły!), ale „polskie sądy” wszelkie protesty odrzuciły.

Olać to – idziemy do przodu!

Wybory te odbyły się na podstawie Kodeksu opracowanego przez Platformę, a już po nich wiele prób zmian było – ostatecznie 15 maja 2015 Sejm zdecydował, że wejdzie pełen bulu  „projekt prezydencki”, gdzie zmiany kosmetyczne raczej są, choć i „przezroczyste urny wyborcze” zawiera.

I tu powiem od razu koleżankom i kolegom z PiS-u – dajcie sobie spokój z kolejnymi „wielkimi  zmianami”.

Czasu już mało, a jakich  tam zmian byście teraz nie przeprowadzili (polecam tylko te poniżej), to „polski salon” pół roku wyć będzie, że są to zmiany pisowskie, konstytucję polską i przepisy unijne łamiące, antydemokratyczne i faszystowskie, jak diabli!

Teraz należy skupić się na dwóch sprawach.

- Wybory te należy  przeprowadzić tak, by wszelkie próby wyborczych oszustw uniemożliwić w zarodku  -  tu przezroczyste urny i kamery z obrazem dostępnym z zewnątrz,  oraz  podział komisji wyborczych na te, które wyborców przyjmują i na te, które głosy liczą – jak najbardziej jest na

miejscu. Dodatkowo – w każdej komisji wyborczej mąż zaufania z PiS-u plus jeden od Ziobry (trzymają się!) lub Gowina (tu do przodu idą – i dobrze!)  – to da się zrobić, a pamiętać trzeba, że  (tak naprawdę wybory te przeprowadzają samorządowcy!)  – pańskie oko konia tuczy!

- Wybory te należy koniecznie wygrać, a  tutaj akurat te ww. sprawy techniczne wydają się, nie do wiary, drugorzędne! Ważna jest tzw. kampania wyborcza, która rozpocząć się musi, choćby nieformalnie, już dzisiaj -  oraz, co chyba jeszcze ważniejsze, absolutną koniecznością jest wystawienie przez rządzącą Prawicę odpowiednich kandydatów na wszelkie samorządowe funkcje i stanowiska!

Również, a może przede wszystkim, w tzw. wielkich miastach (propaganda!)  – tu należy przestać gadać głupoty w stylu (sam tego doświadczyłem od miejscowych działaczy startując w wyborach 2011 roku!) – nie ma co się kopać z koniem, w Poznaniu i tak nie wygramy (autentyk!),  tylko poważnie wziąć się do roboty!

Nawet w takim Poznaniu (czy Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie,  Warszawie!), Prawo i Sprawiedliwość poważnie podchodząc do sprawy, ma wielkie szanse wygrać!

Nawet w Takim Poznaniu – a tu akurat sprawa wydaje się najprostsza  od lat wielu, bo patrząc na to, kto i jak  aktualnie tu rządzi, oraz na to, że kandydat ma  być ten sam – to jeżeli teraz (a tu akurat kandydat nie ma być ten sam!),  PiS-u  tu nie wygra – to nie wygra tu już chyba nigdy!

Koniecznie trzeba odpowiedniego gościa (bez związków z Platformą, uczciwość poza podejrzeniami, samorządowiec, przedsiębiorca, społecznik -  ale prawdziwy!), wybrać już teraz  (oficjalnie podać  najpóźniej styczeń!), i odpowiednio promować – ale tu musi się miejscowa organizacja PiS sprężyć maksymalnie (teraz chyba będą wybory, jest okazja!), głupot unikać   i prosto, co wcale nie znaczy prostacko, do celu iść. Koniecznie trzeba w miejscowych mediach częściej i lepiej bywać, a ”pisowska drużyna wyborcza”, czyli wszyscy kandydaci i wszyscy ich wspierający, muszą być „jedną całością”.

Nie może być tak (jak ostatnio bywało!), że jeden pisowski kandydat zakleja plakaty wyborcze drugiego (moje zaklejali!), a kierownictwo to pochwala, bo przecież „każdy walczy o swoje”!

Poznański PiS musi nareszcie zrozumieć, że stołeczne miasto Poznań nie zasługuje na to, by przez dziesięciolecia całe gnojone było przez różnej maści lewactwo i robiło za  ustawiczne  pośmiewisko dla reszty Polski – bo takim było choćby wtedy już, gdy zwykłemu cinkciarzowi dało sto tysięcy głosów w wyborach do Senatu – tylko czas najwyższy na to, by Poznań ponownie (praca u podstaw, wrzesińskie dzieci, wóz Grzymały, „fabrykant” Cegielski, „poznański czerwiec 1956”!),  wzorem dla Polski całej  był!

Tak, Panie i Panowie  z Prawa i Sprawiedliwości – do roboty!

Bo to, że „totalna opozycja” ciała daje totalnie – „Czaskowski” i Rabiej w Warszawie choćby – to nic nie znaczy.

Zarówno w Warszawie, jak  i w  Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i  „Poznaniu Takim”, wciąż wielu jest wyborczych lemingów, tak otumanionych tzw.  „propagandą  salonu”, że głosować będą antypisowsko do upadłego – dla nich wciąż głosowanie na Platformę to bycie „młodym, pięknym i bogatym”, choćby bezdomnym się było.

Przykład pierwszy z brzegu – gdy lekarze – rezydenci rozpoczęli, ni z gruszki, ni z pietruszki, strajk głodowy, całe „polskie lewactwo” murem stanęło za nimi, bo przecież – tacy piękni, tacy młodzi, a chcą (oprócz podwyżek dla siebie), dobrze tak!

(Ja też mogę powiedzieć – zamykam urząd, bo chcę 10 procent na wojsko, 10 na zdrowie, 10 na policję, 10 na kulturę  i 10 na szkołę – a skąd to wziąć?).

Ale – gdy KRS po chamsku utrącił kandydatury 265 bodaj  kandydatów (przyszły kwiat palestry!) ministra sprawiedliwości na sędziowskie stołki, to żaden lewacki pies z kulawą nogą za nimi się nie ujął – przypadek?

Tak, Panie i Panowie z Prawa i Sprawiedliwości – do roboty!

A zegar bije.

Do zobaczenia.

 PS.

A teraz Kolejorz.

 

 ///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

PRZECZYTAJ TAKŻE
Polska
marsie
2017-11-18
0
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - LISTOPAD
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło