treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
621 postów | 143 komentarzy | 386550 odsłon
Biuletyn 051/17.
Śšwiat
Dodany: 2017-08-04 23:47

"UNIA POŻYTECZNYCH IDIOTÓW".

 

 

Motto:

„Wielki spacer będzie długi. Jesteście przyszłością – nie bierzcie na siebie ciężarów przeszłości”.

 

/ Donald Tusk /

 

Witam.

Do Unii Europejskiej wstąpiliśmy  1 maja 2004 roku.

Rządzili wtedy w Polsce  komuniści („postkomunistami”, nie wiadomo dlaczego, zwani), co jest jednym z największych obciachów w naszej historii nowożytnej (wstyd, hańba i inne takie!), no ale – tak  wybrali Polacy !

A wybrali tak już parę lat po „odzyskaniu niepodległości”, co dobitnie świadczy o jednym – układ po okrągłym stole „wciąż  żyje”!

Ale mało kto pamięta, że już 16 grudnia 1991 roku podpisano Układ Europejski ustanawiający  stowarzyszenie między RP a Wspólnotą Europejską, co było początkiem.

 Parafowali go, 22 listopada 1991, Leszek Balcerowicz i Krzysztof Skubiszewski, ministrowie rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego,  a Jan Olszewski, premier RP od 23 grudnia  1991(choć tak naprawdę od 6 grudnia 1991, bo z tym dniem premierem przestał być Bielecki!),  twierdzi, że traktatu tego na oczy nie widział, a nawet dodaje – ja bym go nie podpisał!

No więc pytanie jest krótkie – kto, do k..y nędzy, to podpisał?

Nie chcę tu twierdzić, że podpisanie go przez osoby nieuprawnione coś by tu zmieniło (?), ale jednak – prawda nas wyzwoli, czyż nie?

No ale – jesteśmy w tej Unii.

Jesteśmy, no i dobrze – dlaczego to Polska, poważny europejski  kraj,  od ponad tysiąca lat w Europie istniejący, nie miałby być członkiem  Unii Europejskiej?

Tym bardziej, że wiele jest tam takich, przez wrodzoną delikatność ich tu  nie wymienię, dla których ten tysiącletni okres to marzenie tylko.

No ale – jesteśmy w tej Unii.

Jesteśmy, ale czy to oznacza, że musimy się godzić na każdy idiotyzm, przez Unię tę głoszony?

Na pewno nie.

Jednym z najbardziej zajadłych  wrogów Polski jest tam tow. Frans (Franciscus Cornelis Gerardus Maria) Timmermans, wice przewodniczący Komisji Europejskiej, a w przeszłości minister spraw zagranicznych w holenderskim rządzie, a  przed polityczną karierą traktorzysta ponoć.

I tenże Frans Timmermans, za punkt swego honoru (u lewaka?), uznał zajęcie się problemem „obrony demokracji w Polsce”.

Nic to, że jego Holandia powolutku dogorywa w swej „europejskiej politycznej poprawności” (LGBTiQ,  eutanazja i inne takie),  nic to, że Europa szybciej jeszcze pada pod nawałą muzułmańskich terrorystów, „uchodźcami” zwanych, nic to, że Unia Europejska bokami już robi, bo żadnego programu odnowy nie jest w stanie przedstawić – dla niego najważniejszy jest problem niszczenia  demokracji w Polsce!  

A gość ten dostał od naszych władz  Krzyż Oficerski Orderu Zasługi RP w roku 2006,  oraz Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP w roku 2014, do czego dodać trzeba koniecznie tytuł „Człowieka Roku  2016” przyznany przez  GW-no!

Możemy się teraz tylko zastanawiać, czy dla holenderskiego  Fransa faktycznym powodem jest prawdziwa troska (demokracja i inne takie), czy prawdziwa forsa (Soros i inne takie!), ale jedno jest pewne -  facet idzie w zaparte, jak nie przymierzając „niemieckie czołgi  na Polskę”, o czym marzył  właśnie pewien niemiecki dziennikarz, żałując, że „teraz to już tak nie można”.

A jeśli dodamy, że tych wszystkich Junckerów, Timmermansów, Mogherinich i innych takich wybrały sobie te „europejskie posły”  – a jaka jest ich jakość to wystarczy podać przypadek Róży Pięciu Nazwisk czy Boniego Kryptonimu Jednego, a żadnej przecież nie mamy gwarancji (patrz niemiecki Martin Schulz choćby!), że w innych krajach podobnie nie było – to tylko siąść i płakać!

A gdy dodamy jeszcze, że na tron  „króla europy” piękna Angela wsadziła „naszego” Donalda Franciszka Tuska, który dla zaszczytu tego „olał stołek polskiego premiera” i do Europy uciekł, to już tylko płakać!

I tenże „bohaterski Donald” pozwoli nam na chwilę wrócić do Polski.

A tutaj, w co zaprawdę trudno uwierzyć, ta miejscowa „banda pożytecznych idiotów” gorsza jest jeszcze, niż ta „europejska”.

Prym wiodą tu oczywiście Platforma, wciąż dla jaj zwana „Obywatelską”, oraz  Nowoczesna z kropką, dla której kropka to synonim przyszłości, ale dzielnie wspomagają je „samorodne formacje społeczne” typu KOD – już zdycha, czy Obywatele SB – jeszcze zdychają, większość  tzw.  „fundacji”, które natychmiast (Amnesty, Batory, Kramki czy inne takie!) powinny być zlikwidowane, czy cały tzw. „salon III RP”, który zdycha systematycznie, na co już  patrzeć przykro.  Głównymi jego aktorami są aktorzy (!), w tym ci najbardziej znani i „zasłużeni”, co po raz kolejny niestety, potwierdza tezę teraz już oczywistą   który  z nich  karierę w PRL zrobił i w III RP ją kontynuował, ma teraz prze…bane – musisz, bracie, czy siostro, na zakodowaną  arenę wyjść i Kaczora  i jego wyznawców je..ć – bo jak nie, to szafę otworzymy!

I chłopcy i dziewczęta na arenę wchodzą i j…bią, bo muszą!

Najlepszym, może nie najważniejszym, ale jednak,  przykładem zidiocenia „lewaków wszelkich”, tych „unijnych” i tych „polskich” pożytecznych idiotów,  jest sprawa naszej Puszczy Białowieskiej.

Faktem niezbitym nr 1  jest to – takiego „lasu” żaden z tych europejskich idiotów u siebie już nie ma.

Faktem niezbitym nr 2  jest to – takiego „lasu” żaden z tych polskich idiotów już by u siebie  nie miał, gdyby nie reakcja rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Faktem niezbitym nr 3 jest to – szkodnik typu „kornik drukarz” zżera polską puszczę.

No i teraz można zapytać – czy naprawdę chcemy, by „kornik” pożarł „puszczę”?

Odpowiedź  jest „oczywistą oczywistością” – nie!

Donald Tusk, „król europy”, powiada – „ręce mi się trzęsą, gdy pomyślę o tych biednych drzewach”.

Donaldzie – a co ci się trzęsie, gdy pomyślisz o „Smoleńsku”?

Równie dobrym, choć również może nie najważniejszym, ale jednak, przykładem  „zidiocenia” lewaków wszelkich, jest reakcja UEFA na „powstańczą oprawę” kiboli (!) Legii podczas meczu Legia – Astana , niestety przez Legię przegranej, potyczki w eliminacjach tzw. Ligi Mistrzów.

Oprawa była piękna, a obraz „niemieckiego żołnierza”  strzelającego w skroń  „małego powstańca” przejmujący i prawdziwy do  imentu!

A co robi „poprawna politycznie jak diabli” UEFA?

Wszczyna postępowanie dyscyplinarne przeciwko Legii Warszawa!

Bo przecież jak to – w Unii Europejskiej mówić o niemieckich zbrodniach?

No przecież tak nie można -  no jasne, ze jacyś tam Naziści kilka europejskich państw napadli i zniszczenia uczynili tam straszne, ale przecież, wszyscy to wiedzą, a  głośno powiedział o tym w TVP senator Platformy, niejaki Rulewski (kolejna „ikona Solidarności”, co dała ciała!) -   najbardziej poszkodowanym narodem w II Wojnie Światowej byli Niemcy!

I jeszcze drobiazg wprost – facet biegający pod pseudonimem „Caster” na lekkoatletycznych  mistrzostwach świata, teraz akurat w Londynie, to już szczyt nie tylko europejskiego, ale i światowego idiotyzmu, który da się skrócić tak – wziąłem ślub,  mam żonę, ale jestem przecież, cholera jasna – niech no ktoś mi tu podskoczy -  kobietą!  

I jeszcze drobiazg futbolowy – 220 milionów euro za dobrego kopacza Barcelony, który przechodzi do Paryża, to kolejny unijny idiotyzm – bo przecież pieniądze te nic z Europą tak naprawdę nie mają wspólnego – to forsa arabskiego szejka z Kuwejtu!

(Jak długo jeszcze pozwalać tzw. Europa może na wykupywanie jej przez tych  śmiesznych niby, ale groźnych w sumie, bo przecież dla idei tego nie robią, arabskich szejków?).

A poza tym – zarówno w Europie, jak i na świecie (Afryka!), miliony ludzi głodują – czy zaprawdę zatem płacenie ponad 200 milionów za transfer jakiegoś gościa to poziom Unii?   

Można by o tym wszystkim pisać i pisać, może i tę obiecaną powieść kiedyś napiszę, ale patrząc tu i teraz – to  po co  - wszak dobrze jest!

Lewactwo „europejskie”  i to  „polskie” to zło samo w sobie – kto nie wierzy, ten kiep, jak mawiał dano już temu imć pan Zagłoba.

A dodać do tego trzeba natychmiast – lewactwo to cały czas prowokuje tzw.  Europę i jej polskich „entuzjastów” w sprawie tzw. uchodźców.  „Uchodźców”, których do Europy „napłynęło” w ostatnich latach już coś ze dwa miliony, a którzy nadal  „napływają” w ilościach wprost niekontrolowanych – po jakieś kilka tysięcy miesięcznie, jak mówią „znawcy”, a kilka tysięcy tygodniowo, jak mówią „przemytnicy” – kto ma rację?

Ja twierdzę, że bliżej prawdy są „przemytnicy”.

Oni wiedzą w końcu dokładniej, co przemycają, a mało tego – wiedzą, za ile!

I tu właśnie jest kolejny „unijny problem” – jak to zmierzyć?

Bo przecież nie na darmo różne „unijne” organizacje twierdzą – na przemycie „biednych uchodźców” ogromne pieniądze zarabiają „państwowe fundacje” różnych krajów unijnych, które z „przemytnikami” współpracują wprost bezczelnie!

Czy tzw. Europa, bo o tzw. „polskiej opozycji totalnej” to nie ma już co gadać, obudzi się w końcu?

Może i tak, ale trudne to będzie nad wyraz.

A dlaczego?

Ano  dlatego, że tzw. Unia zdominowana jest przez  tzw. „pożytecznych idiotów”.

Ale – nie traćmy nadziei.

Coraz więcej tzw. Europejczyków widzi to, że dalsza polityka  tzw. „politycznej poprawności” prowadzi wprost do „zguby Europy”.

Co do „polskich europejczyków” jest inaczej – oni wciąż głoszą (bo przecież tak  chyba nie myślą?), hasła o „europejskiej solidarności”, która doprowadzi do zguby nas wszystkich.

No ale – „polscy” europejczycy to, wbrew pozorom, mniejszość, hałaśliwi i krzyczący, ale mniejszość.

No więc – kiedy europejscy „europejczycy” zdobędą większość?

Na to pytanie nikt dobrej odpowiedzi nie zna.  

Nikt z tzw.  „europejskich” czy „polskich”   autorytetów.

Ale   ja znam.

„Europejscy” europejczycy zdobędą większość wtedy, gdy już będzie za późno.

Gdy „islam” wygra.

Czyli – nie zdobędą jej nigdy.

I tu jest wielka rola Polski, popartej przez „Unię Morską”, jak ją nazwałem, czyli przez tzw. Trójmorze!

I nic tu nie pomoże bełkot „króla europy” Donalda Franciszka Tuska.

Dla niego od zawsze było  ważne to tylko  – „polskość to nienormalność”!

I cały czas się tego trzyma.

Ale – my przecież wybijemy mu to z głowy?

To „oczywista oczywistość”.

Wróćmy bowiem do motta – czy normalny facet coś takiego powiedzieć może Polakom?

Na pewno nie!

Bo gdyby chociaż te „ciężary przeszłości” wziął na siebie.

A powinien.

Ale skąd!

A „spacer”?

Będzie na „spacerniaku!”

Tylko Polska wyznająca zasadę podstawową – „Aby Polska byłą Polską”, jest Polską prawdziwą.

I tak nam dopomóż Bóg!

Do zobaczenia.

 

 

///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - GRUDZIEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło