treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
608 postów | 143 komentarzy | 378425 odsłon
Biuletyn 037/17.
Polska
Dodany: 2017-06-02 23:26

KTO GŁOSUJE NA PLATFORMĘ?

Motto:

„Kłamaliśmy rano, kłamaliśmy wieczorem, kłamaliśmy  w nocy…”.

/ Platforma Obywatelska  /

 

Witam.

Najprościej na tytułowe pytanie odpowiedzieć by można słynnymi słowami Marszałka, które często tu za motto robiły – tylko „kurwy i złodzieje”.

I  na tym zakończyć.

Ale to byłoby za proste.

W Polsce takie rzeczy?

Bo przecież na „totalną opozycję”, czyli właściwie na Platformę, bo tzw. Nowoczesna sama się zabija (Petru plus jego Harpie – wystarczy posłuchać i obejrzeć!), wciąż głosuje 20 do 30 procent naszych obywateli.

A przecież nie wszyscy z nich to „kurwy i złodzieje”!

Tak więc zapytajmy raz jeszcze  – kto  głosuje na Platformę?

Odpowiedź jest prosta – tzw. lemingi.

A lemingi, jak ogólnie wiadomo (nieraz o tym pisałem!),  generalnie dzielą się na dwie grupy:

-     lemingi pospolite.

-     lemingi funkcyjne.

-              Lemingi pospolite to właśnie ta  grupa polskich wyborców, która wyrosła na czytaniu GW-na, to ci starsi, oraz na oglądaniu TVN, Polsatu i wszelkich ich superstacyjnych wymiocin, w wolnych chwilach, zwłaszcza w autku,  nabożnie włączających Radio TOK FM. To ci nieszczęśnicy, którzy uwierzyli, że są „młodzi, piękni, bogaci i wykształceni z wielkich miast”, choćby  po podstawówce będąc i biedę klepiąc,  na prowincji zamieszkiwali

Oni właśnie stanowią te 20 procent wiernych wyborców „opozycji totalnej”, choć w praktyce nic z tego nie mają, mogą tylko przed mediami się ślinić i pokrzykiwać – „Jebać Kaczora!”.

-              Lemingi funkcyjne zaś, to pozostałe 10 procent,  to „creme de la creme”, czyli śmietanka lemingowej braci. To ci właśnie, którzy, zgodnie z nazwą, śmietankę tę spijają, na „lemingi pospolite” spoglądając z pogardą, czego te biedne ofiary losu  wcale nie chcą ani widzieć, ani  słyszeć, ani  czuć.

Długo by wymieniać, ale spróbujmy –  „politycy totalni”, dziennikarze z „wrażych mediów” (tu Michnika wciąż jeszcze, choć coraz słabiej, na szczęście, widać – u niego nawet polskich dziennikarzy można bić!),  sędziowska „nadzwyczajna kasta ludzi”, wierchuszka braci adwokackiej, rady lekarskie, komornicze, biznesowe, nauczycielskie (ZNP!), część związkowców (OPZZ!), bractwo z LGBTiQ (!),  oraz ci wszyscy, którzy w drugim szeregu siedzą, ale za sznurki pociągają – wszelkie tam Amnesty International, Zieloni, Fundacje Batorego (Soros!) i inne takie, które o „wolność, równość  i braterstwo” walcząc,  lemingi pospolite biedne wciąż ogłupiają, a kasę ciągną niesamowitą.

Krótko mówiąc  - lewactwo (nie mylić z lewicą!), po prostu.

Jako dowód (wszak dowody to podstawa!), podajmy tylko dwie historie z ostatnich dni:

-              sprawa „smoleńskich” pogrzebów.

-              „wyroki” polskich sądów, w tym tego Najwyższego.

-     Co do Smoleńska – Tusk, Kopacz i cała ta „peowska zgraja” kłamali tu, od pierwszego dnia, 24 h/dobę. Począwszy od słynnego sms-a, tuż po tragedii – „To wina pilotów, do ustalenia pozostaje, kto ich do tego zmusił”, do dzisiejszych oświadczeń typu – „Byłam tam jako wolontariuszka” - Kopacz i jej koleżeństwa. I kłamią nadal – bo co im pozostało?

Nie przesądzam tu, jak zwykle, czy był zamach, choć coraz bardziej prawdopodobne to się wydaje, ale – czy nawet jeżeli go nie było, to kłamać można?

Co do „pomyłek” w pochówkach – to żadne pomyłki, po prostu Tusk oddał to wszystko w ręce Rosjan, a oni to wykorzystali – wszak dla nich gaszenie petów na ciałach ofiar to normalka, a czy to w końcu ważne, kto tam w tej trumnie będzie?

Gorzej, że potwierdzają to politycy Platformy, np. senator (?) Augustyn – „Uważam, że to przykre, ale nie bezczeszczące”, czy niejaki Borusewicz, „ikona Solidarności” -  „Pani chce, żebym ja przepraszał za katastrofę smoleńską? Winni tej katastrofy tam zginęli”, czy „posłowie” PO  Neumann i Kierwiński – „Najrozsądniej byłoby, gdyby wszystkie ofiary były w jednym, wspólnym grobie” (!).

A co mówiła poseł PO Kopacz, oprócz ogólnie znanego „przekopywania na metr w głąb”, zaraz po katastrofie?

„Pracujemy jak jedna wspólna rodzina i powiem szczerze, że po raz pierwszy jestem świadkiem tak dobrej współpracy i uzupełniania się w tej pracy nawzajem”.

Dodam tylko jedno – tradycja „wspólnych grobów” jest na linii Polska-Rosja równie wielka, co paskudna – sam Katyń tu wystarczy, o „polskiej łączce” na Powązkach  już nie wspominając!

Jedno słowo jeszcze – czy ksiądz Błaszczyk, tuż po katastrofie opowiadający – „Byłem przy każdej trumnie, modliłem się,  wkładałem różańce, Rosjanie otulali zwłoki w jedwabny całun” – jest jeszcze księdzem?

Bo przecież jest już jasne – zwłoki „otulano” w czarne foliowe worki, a ładowano do trumien „jak leci”, na wagę.

Jeżeli tu Platforma nie zakopała się „na metr w głąb”, to kiedy?

-     Co do wyroków – nie tylko tych „zwykłych”, uniewinniających esbeckich zbrodniarzy, czy „nowego” -  „Tama”, zbrojne ramię upadłego  „KOD-u”, znowu będzie mogła taranować „miesięcznice smoleńskie”,  ale i tego „ważnego” -  SN, w sprawie uniewinnienia „Kamińskiego” przez prezydenta Andrzeja Dudę.

SN najwyższy orzekł, że prezydent nie miał prawa uniewinnić Mariusza Kamińskiego (i jego podwładnych), albowiem goście ci nie zostali jeszcze skazani wyrokiem ostatecznym.

I tu mamy kolejny numer „najwyższej kasty ludzi”, dla których wynik ostatnich wyborów, wielkie zwycięstwo Prezydenta i Prawa i Sprawiedliwości jest nie do przyjęcia – przecież oni nie mieli prawa wygrać!     

Pomijam już to, że w sprawach kompetencji Prezydenta wypowiadać się może jedynie Trybunał Konstytucyjny, co jasno wynika z Konstytucji, tej tak strasznie (!) przez lewactwo bronionej.

Weźmy taki artykuł 139 tej właśnie:

„Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”.

I po zawodach – reszta to tylko interpretacja „najwyższej kasty ludzi”!

A wiadomo ogólnie już chyba – najwyższa kasta ludzi i Prezydenta, i Rządu, nie lubi, jak cholera!

Ale – co nas to, do równie jasnej cholery, obchodzi?

A o członkach SN (jedno zdanie odrębne), wydających ten „wyrok” (suweren to my, nie naród!), nie będę się rozwodził – każdy może sprawdzić, co to za goście, a są ciekawostki!

Reforma, odnowa, oczyszczenie (sędzia Strzembosz!) czy naprawa taka choćby tej „najwyższej kasty ludzi” jest absolutnie konieczna.

I tu przesłanie do PiS-u – jechać z tym do oporu!

Zakładałem, że będzie krótko – ale, czy to w dzisiejszej Polsce jest możliwe?

Jedno słowo, a może dwa, międzynarodowe na koniec.

-     Polska (z hasłem – „Pokój przez prawo”!), została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ!

I bardzo dobrze.

(A Platformę szlag trafia!).

Świadczy  o tym (głosowanie 190 na 192, po raz pierwszy w historii,  te dwa się wstrzymały, a tu głosowanie było!), że wbrew usilnym marzeniom „polskiej totalnej opozycji” oraz unijnej wierchuszki, Polska, dodajmy – Polska rządzona przez PiS - naprawdę się na świecie liczy.

I bardzo na miejscu są tu słowa naszej pani premier, Beaty Szydło:

„Ten wynik robi wrażenie, a teraz przeproście!”

(Chociaż – czy mogą  przeprosić ci totalni idioci – w życiu!).

I bardzo dobrze – dawno już tu pisałem, że taka akurat Polska bardzo jest światu potrzebna,  a dla Europy  wprost bezcenna.

(W Radzie Bezpieczeństwa ONZ zasiada 15 państw – piątka jest stała – USA, GB, Francja, Rosja, Chiny, reszta się zmienia).

-     Prezydent Donald Trump wypowiedział paryskie „porozumienie klimatyczne”.

I bardzo dobrze – nareszcie te wszystkie zielone „organizacje klimatyczne” dostaną po porach – może skończy się wreszcie  ten ich bój „o wolność, równość i braterstwo”, przy którym dokonania tzw, Rewolucji Francuskiej,  pomimo ogromu jej ofiar, to „małe piwo” europejskiej, a i światowej hipokryzji.

Podobne do prognozowanego  dzisiaj  „ocieplenie klimatu” miało miejsce jakieś 10 tysięcy lat temu, a jak wspólnie z sąsiadem (głos ludu!) ustaliliśmy – pieców opalanych węglem było wtedy mniej raczej niż dzisiaj, a co do samochodów, trujących jak diabli, to nie było ich chyba wcale?

Prezydent Trump realizuje po prostu zapowiedzi wyborcze – a to już samo w sobie doprowadzić może do „czerwonej gorączki” całe to, nie tylko amerykańskie, lewactwo.

No bo jak to – obiecać coś w kampanii wyborczej i później to realizować?

Nie tylko dla naszej „totalnej opozycji” to coś niesamowitego.

I wracamy do początku – może jednak na Platformę głosować obecnie mogą jedynie „kurwy i złodzieje”?

No nie, to chyba niemożliwe!

Do zobaczenia.

 

 

///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
Polska
marsie
2017-10-14
0
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - PAŹDZIERNIK
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło