treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
622 postów | 143 komentarzy | 386588 odsłon
Biuletyn 017/16.
Śšwiat
Dodany: 2016-03-04 21:37

"WENECKI KARNAWAŁ OSZUSTÓW".

 

 

Motto:

„Najwięcej rozumu trzeba wtedy, gdy ma się do czynienia z głupcami.”

 

 

Witam.

Na dzień dobry nowy sondaż, a jak, co będziemy sobie żałować!

Sondażownia IBRiS (!), dla Onetu (!), sporządziła taki:

 

PiS – 34, NOWOCZESNA – 24, PO – 18, KUKIZ – 7, RESZTA < 5.

 

Wykrzykniki przypadkowe nie są, oszczędzimy sobie zatem komentarza, kto i dla kogo sondaż zrobił, natomiast oczywistą oczywistością jest, że w porównaniu z poprzednim PiS-owi lekko wzrosło, Nowoczesnej dużo spadło, PO umacnia się na trzecim miejscu, Kukiz się mieści w czwórce, a plusem dodatnim jest zupełny brak ZSL-u, pardon, PSL-u!

Równie oczywiste jest, że prawdziwe notowania PiS-u swobodnie przekraczają 40, a dwie „opozycyjne” partie oscylują wokół 10, cały czas ze sobą walcząc – przyjaźń Schetyny i Petru to fatamorgana – ci, co czytali „W pustyni i w puszczy”, wiedzą, o co chodzi.

Byłem parę lat temu w Wenecji, po placu św. Marka, zalanym wtedy wodą morską, ze swą wspaniałą Małżonką spacerowałem, co było jednym z dziecięcych mych marzeń, ale nawet do głowy mi nie przyszło wtedy rozmyślać nad tworem zwanym Komisją Wenecką.

A teraz okazuje się, że jednak warto dwa słowa o niej wiedzieć.

Tak naprawdę nazywa się ona tak - Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, jest to organ doradczy Rady Europy i nie jest instytucją Unii Europejskiej!

Siedzibę swą ma w Strasburgu, a jej nazwa pochodzi od tego, że cztery razy w roku (marzec, czerwiec, październik, grudzień) organizuje paradne dość posiedzenia swe w Wenecji właśnie – ciekawe, ile ta jej fanaberia nas kosztuje?

Weźmy mały cytat z jej oficjalnej strony:

„Komisja Wenecka działa w formule tzw. rozszerzonego porozumienia częściowego RE.  Powstała w 1990 r. w czasie transformacji ustrojowej państw Europy Środkowej i Wschodniej. W jej skład wchodzi obecnie łącznie 59 państw - wszystkie państwa członkowskie Rady Europy oraz Algieria, Brazylia, Chile, Izrael, Kazachstan, Republika Korei, Kirgistan, Maroko, Meksyk, Peru, Tunezja i USA. Ponadto wiele państw posiada status obserwatora, a OBWE oraz Komisja Europejska uczestniczą w sesjach plenarnych Komisji Weneckiej.
 Działalność Komisji dotyczy 3 głównych obszarów:
- instytucje demokratyczne i prawa podstawowe;
- sprawiedliwość konstytucyjna
- wybory, referenda i partie polityczne.”

„Od 19 grudnia 2015 roku po raz kolejny przewodniczącym Komisji jest przedstawiciel Włoch

Gianni Buquicchio, wykładowca i wieloletni wysokiej rangi urzędnik organów Rady Europy.

Wiceprzewodniczący Komisji:

- Hanna Suchocka (Polska), pierwsza wiceprzewodnicząca;

- Christoph Grabenwarter (Austria);

- Herdis Kjerulf Thorgeirsdottir (Islandia).

Członkowie:

- Aivars Endzins (Łotwa);

- Gagik Harutyunian (Armenia);

- Il-Won Kang (Republika Korei);

- Talia Khabrieva (Federacja Rosyjska).”

Jak widać, bojowników o wolność i demokrację jest tam od groma, a prawda jest dość przykra – jest to kolejny europejski organ do „bulu” przeżarty europejskim lewactwem, z domieszką demokratów z Rosji, Kazachstanu, Kirgistanu czy Algierii i Tunezji choćby.

I teraz ci mędrcy chcą decydować, czy w Polsce rządzonej przez Prawo i Sprawiedliwość demokracja ma się dobrze!

A jakoś nie pamiętam, by szacowne to gremium (wiele by można tu podać, wystarczy jedno), choć pisnęło w roku 1992, gdy Wałęsa i Tusk, wraz z kilkoma kolegami, czyli naczelni demokraci Polski i Europy, obalili rząd Jana Olszewskiego podczas pamiętnej „nocnej zmiany”!

Wiem, że to dla PT Czytelnika męczące, ale jeszcze jeden cytacik ze stromy KW (nawiasem mówiąc, skrót akuratny!):

„Proces przygotowywania opinii obejmuje kilka etapów. Gdy wniosek o sporządzenie opinii wpływa do Komisji, tworzona jest grupa robocza, składająca się z ekspertów i sprawozdawców, wspomagana przez Sekretariat. Przygotowuje ona projekt opinii w sprawie zgodności danego aktu prawnego ze standardami międzynarodowymi oraz ewentualne propozycje poprawek. Następnie odbywa się wizyta w kraju, gdzie powstał dany akt prawny, w ramach której przewidziane są rozmowy z rządzącymi, przedstawicielami społeczeństwa i innymi zainteresowanymi stronami. W rezultacie wizyty zostaje utworzony ostateczny projekt opinii i zostaje on przekazany wszystkim członkom Komisji przed rozpoczęciem sesji plenarnej. Następnie, jeśli zachodzi taka konieczność, odbywa się dyskusja na temat projektu opinii podkomisji oraz z udziałem przedstawicieli władz danego kraju. Końcowym etapem pracy nad opinią jest dyskusja nad nią podczas sesji plenarnej i przyjęcie opinii przez Komisję. Opinia jest wówczas przedkładana wnioskodawcy oraz publikowana na stronie internetowej Komisji Weneckiej.”
Jak widać, nic tu nie ma o tym wszystkim, co się dzieje – jakiś projekt rozsyłany na cały świat, co spowodowało tzw. przeciek – a samo to, że przeciek ten pojawił się w GW, rzecz całą kompromituje dokładnie i zupełnie swobodnie pozwala PiS-owi na to, by wielką Opinię wielkiej Komisji równie dokładnie olać.

A w kraju tymczasem wydarzenia wielkie.

Tzw. KOD po raz kolejny pokazał swą prawdziwą twarz, wysyłając jakichś chamskich ciemniaków (klony Krzywej Tramwajarki?), na uroczystość związaną z wystawą „Armia Skazańców”, gdzie jednym z bohaterów był gen. Władysław Anders, a jednym z ważniejszych gości jego córka, Anna Maria Anders, będąca jednocześnie kandydatem PiS-u w tamtejszych (Podlasie, a to były Suwałki), wyborach uzupełniających do Senatu.

Oszczędzę tu sobie opisu tych wydarzeń, każdy powinien (a może, jest internet) sobie to obejrzeć – jeżeli tacy są ludzie KOD-u, a są przecież, co widać tam dokładnie, to wniosek jest jeden – Boże, chroń nas przed zakodowaną kodziarską zarazą!

Aczkolwiek – takie zachowania tych biednych, zmanipulowanych biedaków można jakoś tam zrozumieć – ale co powiedzieć o zachowaniu prof. (!) Andrzeja Zolla, autorytetu w końcu, który powiedział dużo paskudztw, a m.in. to:

„Powiem bardzo mocne słowa, ale przecież to są lata 30. w Niemczech”!

A wielki ten autorytet mówił to o rządach Prawa i Sprawiedliwości.

Ten PiS jest jednak zbyt delikatny chyba – czy to nie nadaje się do Sądu?

Bo przecież nawet leming zwykły wie chyba, co było w Niemczech w latach 30.

Bo przecież, gdyby to była III Rzesza, to prof. Zoll już by dawno w obozie koncentracyjnym był!

Jedna jeszcze sprawa jest ważna – od jutra Zbigniew Ziobro będzie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w jednym.

Aż miło popatrzeć, jak różne Budki, Petru i inne zakodowane nowoczesne indywidua udają, że boją się tego śmiertelnie – dobrze wiedzą, że bez powodu głos im z głowy nie spadnie, ale strach siać trzeba – a nuż lemingi uwierzą, że jutro o 6 rano pisowscy siepacze po nich przyjdą i sobotniego drinka nie będzie?

Wiąże się z tym inne jeszcze zjawisko – generałowie Wojska Polskiego i prokuratorów wielu składają podobno dymisje za dymisją.

A opozycja wieszczy – Polska Armia przestanie istnieć, a prokuratura zostanie zdziesiątkowana i pracować nie będzie w stanie!

A tu prawda jest również boleśnie prosta – generałowie ci ani minuty dłużej w Wojsku Polskim być nie mogą, tu miejsca dla ewentualnych zdrajców po prostu nie ma (jakby zachowali się ci „patrioci” w razie jakiejś agresji?), a efekt będzie jeden tylko – armia nasza nareszcie będzie nasza, czyli polska!

Podobnie z prokuratorami – gość, który odchodzi ze służby, bo zmieniła się władza, nawet na odprawę nie zasługuje!

A efekt będzie podobny – może nareszcie prokuratorzy zajmą się tropieniem przestępców, nie patrząc na układy i znajomości?

Karnawał w Wenecji ma prawie tysiącletnią tradycję, historia zdrady narodowej w Polsce jest co najmniej równie długa – może nareszcie dożyliśmy czasów, że będziemy tylko z pozycji historyka lub nauczyciela i ucznia szkolnego o tym dyskutować?

Jeszcze słowo tylko aktualne – właśnie gdzieś na autostradzie polskiej (A4!), pękła opona w prezydenckiej beemce – nikomu nic się nie stało, Prezydent żyje.

Można oczywiście powiedzieć – Polacy, nic się nie stało!

Ale – w BMW tej klasy opony pękać nie powinny.

A funkcjonariusz Morozowski z TVN 24, prze nikogo oficjalnie nie nagabywany, bąknął coś o Smoleńsku, podając ten fakt do publicznej wiadomości.

Prorok jakiś?

Dobra rada dla pisowskiego Rządu i gabinetu Prezydenta – Panowie, nieważne jest, co mówią, ważne, co czynią - a czujność rewolucyjną zachować trzeba!

Do zobaczenia.

 

 

/// Onet.blog.pl /// Obiektywnie.com.pl ///

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
Śšwiat
marsie
2017-12-15
0
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2017 - GRUDZIEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło