treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
644 postów | 143 komentarzy | 407382 odsłon
Biuletyn 006/14.
Śšwiat
Dodany: 2014-01-24 22:04

GENDER NA MAJDANIE.

Witam. 

Głupie?

Głupie.

Ale prawdziwe.

Bo Ukraina ma teraz ważniejsze problemy na głowie, w sensie wprost dosłownym – walczy o swoje istnienie i   o swój byt,  po prostu.

Walczy, a tzw. Unia Europejska  ma to w głębokim poważaniu, nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, co tam się naprawdę teraz dzieje.

A Rosja sprawę sobie zdaje.

Car Putin idiotą, niestety, nie jest, wszystko zrobi, by mieć swoją  Ukrainę. Na razie tego zbyt dokładnie nie widać, ale już w najbliższym czasie to wyjdzie – Janukowicz na kolanach będzie  prosił Rosję o pomoc.

A  lewaccy debile rządzący Unią Europejską palcem nie kiwną, bredzenie o sankcjach to opowieści dla lemingów, europejskie sankcje, jakiekolwiek by nie były, nic tu nie dadzą ani nikomu nie pomogą.

Podobnie w Polsce - polski rząd i polski prezydent siedzą na tyłku i również bredzą coś o „głosie Europy”, z którym to głosem „głos polski” musi być, jak to oni twierdzą, tożsamy.

No bo przecież tak słaby i nieważny kraik jak Polska sam z siebie głosu wydać nie może.

Nawet polskie (?) media nie mogą.

Z jednym wyjątkiem – TV Republika staje na wysokości zadania.

Redaktor Maślankiewicz staje się powolutku ulubieńcem walczących na Majdanie Ukraińców i niezależnych mediów, działając na pierwszej linii frontu zresztą, ale nic za darmo – już funkcjonariusze „polskich, wiodących” mediów gryzą go po kostkach, szarpiąc za nogawki.

A prym w tym szatańskim dziele wiodą, jak zwykle, funkcjonariusze z GW i TVN.

Olać tych z GW, pies ich drapał, nam najbardziej wpadł w oko niejaki Jarosław (!) Kuźniar, syn Kuźniara zresztą, czołowy przedstawiciel młodej jeszcze, ale już zasłużonej dla sprawy gwardii tevałenowskiej.

Otóż paskudny ten osobnik napisać raczył na twitterku:

„Idiotów nie sieją. Recydywa amatorki w TV Republika”.

A na krytyczne, delikatnie mówiąc, komentarze, odpalił:

„Kijowski pajacyk zbudził ze snu zimowego stado troli”.

Zawsze uważaliśmy „młodego” Kuźniara za najbardziej paskudną twarz paskudnego TVN 24, pani Pochanke jest tylko tuż, tuż, ale teraz żałosny ten gość, atakując kolegę-dziennikarza w końcu, przekroczył wszelkie normy nie tylko dziennikarstwa, jeżeli w jego przypadku w ogóle o dziennikarstwie można mówić, ale zwykłej podłości  ludzkiej – nazwać go dziennikarską hieną to znaczy biednemu temu zwierzątku ubliżyć.

No ale – takie po prostu są te „polskie media”.

Wracamy do tematu jednak.

A przecież – wolna Ukraina i wolna Polska, a wbrew pozorom i głosom  zaprzańców wszelkich, wolna Ukraina naprawdę mogłaby pomóc, choć to wygląda paranoicznie nieco, wolność prawdziwą Polsce odzyskać, to razem byłaby to siła, z którą nawet piękna Angela musiałaby się liczyć i to liczyć naprawdę, a Putina szlag by trafił w końcu.

A gdyby do Polski i Ukrainy dodać Węgry, Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, Estonię i Gruzję choćby, to mielibyśmy obszar o powierzchni 1,25 miliona km kwadratowych zamieszkały przez 120 milionów ludzi.

A przecież jeszcze kilka państw mogłoby tu dołączyć.

Tylko gorliwy zwolennik Polski jako kondominium niemiecko-rosyjskiego może powiedzieć głośno, że gra świeczki niewarta.

Jedynym z naszych wodzów, który w ostatnim ćwierćwieczu coś w tej materii robił i robić dalej zamierzał, był prezydent Lech Kaczyński.

I tu nie pójdziemy w rozważania o katastrofie, na co może liczą teraz lemingi,  tylko prosimy o odpowiedź na proste  pytanie – w jaki sposób coś, co ma szerokość 40 metrów, może po uderzeniu w cokolwiek  na wysokości 6,666 metra  wykonać półbeczkę i spadając na plecy, rozbić się na miękkim podłożu w  drobny MAK?

Obecnie rządzący nawet o tym „budowaniu lokalnego mocarstwa”  nie pomyślą.

A minie niedługo zupełnie ćwierć wieku już, ćwierć wieku, w którym to okresie  właśnie powinno być to   jednym z priorytetów polskiej polityki zagranicznej.

Ale – czy w okresie, kiedy szefem polskiego MSZ jest niejaki Radek Sikorski, mąż swojej żony dodatkowo, warto o tym w ogóle gadać?

Nie warto –  dla władzy, dla której polskość to nienormalność, zagadnienia takie, to jak opowieści o Żelaznym Wilku, dla niej najważniejsze jest, by królowa Merkel i car Putin byli zadowoleni, a Europa chwaliła ich za „europejską postawę”, co by to nie miało znaczyć.

Tak – aktualnie jesteśmy na zdecydowanie wyższym etapie  rozwoju niż Ukraina.

Chwilowo nie musimy wychodzić na majdan, rządowe czołgi jeszcze silników nie grzeją, mamy rząd, który się o nas troszczy, jak diabli – robota do 67 roku  życia rozpoczęta już od lat sześciu, zadłużenie ledwo przekroczyło miliard, służba zdrowia najlepsza na świecie, praca dla każdego, do wyboru i koloru, szkolnictwo na poziomie europejskim, a takie żłobki to już światowym,  a do tego ostatnie credo naszego premiera to -  „ludzie będą nas popierali, jeżeli zrobimy dla nich dobre rzeczy”.

Czy można chcieć czegoś więcej?

Co prawda opozycja, ustami swego niekwestionowanego przywódcy, znienawidzonego nie wiedzieć czemu przez salon Prezesa, opowiada jakieś niestworzone historie o prywatyzacji służby zdrowia i kręceniu tam lodów,  o aferach, które państwo zżerają od podszewki, że państwo polskie, jako takie, przestaje po prostu istnieć,  że Platforma to partia oszustów i złodziei, ale kto by na to patrzył?

Przecież wiadomo, co premier zresztą stwierdził publicznie, że „cała filozofia PiS-u oparta jest na kłamstwie”.

Bo przecież afer żadnych tu nie ma i nigdy nie było (ani informatycznej, ani hazardowej, ani żadnego ambergoldu choćby, a taka likwidacja WSI to zło absolutne, Prezydent to wie najlepiej!), a tak  w ogóle,  to Polska, lider Europy,  wprost kwitnie.

Tylko głupi tego nie widzi.

Tak – premier Tusk faktycznie ma coś z rycerza.

A opowieści, że zakuty łeb to eufemizm zaledwie, to opowieści  nie ludzi, a wilków.

Czym przy tym wszystkim jest jakieś tam gender?

Jakieś idiotyczne starania lewackiej bandy, by z naszego społeczeństwa, wciąż jeszcze w miarę normalnego, uczynić zbieraninę osobników o rozchwianej osobowości, dla których pojęcia typu państwo, ojczyzna, patriotyzm, rodzina, płeć, męskość, kobiecość, dzieciństwo, czy seks normalny w końcu, to pojęcia nieznane, a jeżeli znane, to niemodne, nieeuropejskie, nie do przyjęcia, homofobiczne czy rasistowskie nawet, nie cool w końcu?

No przecież niemożliwe jest, by Polacy, naród wciąż jednak wielki, niezależny, patriotyczny i katolicki do tego, który hitlerowski, niemiecki nazizm przeżył, radziecką okupację przeżył, ćwierć wieku już bez mała „wolności” przeżył, dał się nabrać na kolejną taką, parszywą jak diabli,  ideologię?

Na pewno nie.

Będzie dobrze.

Do zobaczenia.

989

 

 

/// Onet.blog.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - KWIECIEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło