treść
author
marsie - Biuletyn - blog dla wszystkich.
644 postów | 143 komentarzy | 411633 odsłon
Biuletyn 005/18.
Śšwiat
Dodany: 2018-01-19 23:20

"TOTALNE PUCZYSTY".

  Motto:

„Totalnie bić w mordę i totalnie  patrzeć, czy totalnie  puchnie!"

/ sąsiad – poeta /

 

Witam.

Dla przypomnienia „totalnym debilom”:

Prawo i Sprawiedliwość rządzi, bo w roku 2015 wygrało wybory parlamentarne.  PT Wyborcy uznali, że dość tego „peowsko-ludowego” ku…stwa i czas na zmiany – rządzić ma PiS!

No i rządzi.

No i rządzi chyba nienajgorzej, co potwierdzają ostatnie sondaże:

 CBOS:

PiS – 44 (+3), PO – 15 (-3), NOWOCZESNA  – 6 (-5), KUKIZ – 5 (-2), RESZTA < 5.

IPSOS:

PiS – 43, PO – 19, KUKIZ – 10, NOWOCZESNA – 6, SLD – 5, RESZTA < 5.

Jak wiemy, sondaże to nie wszystko, ale coś tam jednak pokazują, a  ja po raz kolejny powiem – tak naprawdę to PiS ma grubo ponad 50, ciekawe, kto pierwszy się odważy?

PiS rządzi, a opozycja totalna dogorywa.

Platforma, wciąż dla jaj zwana „Obywatelską”, pod wodzą Grzegorza „Charyzmy” Schetyny,  oraz Nowoczesna, pod wodzą Katarzyny „Gruby Chińczyk” Lubnauer, powolutku zjadają, jak ten mityczny Uroboros, swój własny ogon, ale w ich przypadku nie świadczy to wcale o odradzaniu się, ale o niechybnym, a i niechlubnym, końcu.

Taka sytuacja, że jeden ośrodek rządzi, a reszta jest w opozycji i wszelkimi siłami dąży do odzyskania, czy uzyskania władzy, na świecie jest dość normalna, a w Europie, bo tu przecież jesteśmy (choć „totalni debile” wciąż nas wyrzucają!), można powiedzieć – codzienna.

Ale – sytuacja w Polsce jest jednak dość niecodzienna.

Przez ostatnie lata zadałem sobie nieco trudu i pod tym kątem próbowałem śledzić podobne zjawiska w krajach Unii Europejskiej, a wyniki tych obserwacji są zadziwiające.  

Być może coś mi umknęło, ale nie spotkałem żadnego przypadku, by europosłowie danego kraju występowali przeciw swemu krajowi na europejskim forum, a już głosowanie za antykrajowymi sankcjami czy uchwałami  to curiozum zupełne. Nie spotkałem żadnego przypadku, by  tzw. opozycja pozaparlamentarna z danego kraju wysyłała swych przedstawicieli do „unijnych wodzów”, by ci przeciw ich krajowi  tam występowali. Nie spotkałem żadnego przypadku, by większość mediów w danym kraju występowała przeciw rządowi tego kraju. Nie spotkałem żadnego przypadku, by szefowie miejscowych organizacji lekarskich występowali publicznie przeciw swojemu rządowi.  Nie spotkałem żadnego przypadku, by wyrzuceni z armii czy służb wszelakich generałowie jawnie występowali przeciw swemu rządowi.   Nie spotkałem żadnego przypadku, by szefowie organizacji grupujących  sędziów w danym kraju występowali przeciw rządowi tego kraju.

Spotkałem natomiast sytuację, by tzw. celebryci (aktorzy i inni tacy inteligenci!), występowali przeciw legalnie wybranemu swemu rządowi – patrz choćby sytuacja w USA, które co prawda nie są w Unii, ale poziom demokracji jest tam podobny.

Ale – taką właśnie sytuację mamy w Polsce.

-              Co do europosłów – tu występy tam (głosowanie przeciw Polsce!) europosłów Platformy są przykładem zupełnie wystarczającym, a przypadek Róży Sześciu Nazwisk Thun to przypadek kliniczny. Europosłanka ta wystąpiła w zmontowanej przez niemiecką telewizję antypolskiej propagandówce, w której przedstawiła się  jako jedyna sprawiedliwa, która pozostała na froncie walki z reżimową władzą, władzą, która wprost kroczy ku dyktaturze, a prawa człowieka, prawa jednostki, czy inne takie europejskie zdobycze tam panujące,  porównać można jedynie (kto to kręcił?), z reżimem hitlerowskim. Doprawdy, słowa jej „kolegi” z PiS, Czarneckiego, że „podczas wojny mieliśmy szmalcowników, a teraz mamy Różę Thun”, są nad wyraz delikatne – nie powiedział przecież nic o goleniu?

-              Co do „wysyłania” – wodzowie Platformy, wodzowie Nowoczesnej, wodzowie „opozycji” – patrz Kijowski (!), wpadali (wpadają?) tam niemal codziennie, ich konszachty  np. z  takim osobnikiem jak Guy Maurice Marie Louise Verhofstadt (przewodniczący grupy liberalnej w PE, były (99-08) premier Belgii, ten sam, co mówił o marszu 60 tysięcy faszystów w Warszawie, parę kilometrów od Oświęcimia!), udokumentowane są na ich stronach internetowych.

-              Co do „krajowych mediów” – jest faktem, wciąż bolesnym, że większość mediów w Polsce ma właścicieli niepolskich, głównie niemieckich. Przykład - czy ktoś może wyobrazić sobie w ogóle taką  sytuację, by większość mediów w Niemczech miało polskich właścicieli, a do tego waliły one 24h/dobę w niemiecki rząd? (A nowy polski rząd, patrz niżej, mówi o ustawie medialnej – nie ma pośpiechu!).

-              Co do „krajowych lekarzy” – szefowie ich bez przerwy uderzają  w polski rząd, a ostatnio zmuszają wprost do strajku tzw. lekarzy-rezydentów, czyli swych młodszych kolegów. Biedni (!) ci ludzie wciąż domagają się „wzrostu nakładów na służbę zdrowia”, choć nakłady obecne i  przyszłe, już zadeklarowane, są najwyższe w naszej historii. Dodatkowo wypowiadają tzw. klauzulę opt-out, bo nie chcą pracować więcej niż 48 h/tydzień – i bardzo dobrze, może nie wszyscy  umrą na dyżurze?

-              Co do generałów – publiczne wypowiedzi wyrzuconych z Wojska Polskiego (dzięki Macierewiczowi – a gdzie BBN?!)  generałów o proweniencji sowieckiej, kwalifikują się wprost do prokuratury, a działania ostatniego szefa WSI, niejakiego Dukaczewskiego – objeżdża siedziby jednostek WP, jawnie  do puczu nawołując, a czując poparcie Schetyny (jak do władzy powrócimy, to emerytury wam przywrócimy!),  coraz bardziej jest bezczelny – wprost do aresztu! Po raz kolejny zadać  tu można pytanie – co robią „w tym temacie” odpowiednie służby, panie Kamiński?

-              Co do „szefów sędziów” – tu sytuacja jasna jest, jak na dłoni. Chłopcy i dziewczęta z KRS, z SN, odpady z TK, szefowie różnych „Iustitii” i im podobnych, nawołujący do nieposłuszeństwa wobec legalnej władzy, powinni natychmiast zostać usunięci z zawodu i postawieni w stan oskarżenia – wszak rebelianci sędziami być nie mogą, nieprawdaż? A do tego sędzia Kamińska brnie dalej – jesteśmy kastą!, a  do tego sędziowie umoczeni w „warszawskiej reprywatyzacji”- wszak to żywe dowody absolutnej konieczności odnowy, a zatem i wymiany, tej „wrażej kasty”!

-              A co do tzw.  celebrytów – ci nasi ustępują tym „amerykańskim” jedynie poziomem  światowej popularności, bo poziom  ich „lewackiego zidiocenia” jest równie światowy, a może nawet bardziej. A tak nawiasem – PiS przywrócił im część dochodów  bezczelnie odebranych przez PO – co robią nasi „celebryci”? Pieniądze biorą, a na PiS nadal plują – to kolejny dowód na to, że uginanie się przed lewactwem nic nie daje!

A co na to wszystko PiS?

Powiedzieć, że działa zbyt delikatnie, to nic nie powiedzieć.

Wiadomo, że nie można  poruszać się tu  jak słoń w składzie porcelany, ale jednak (patrz celebryci!), ustępowanie przed totalnym atakiem lewactwa nic nie daje, co już dawno wyjaśnił  imć pan Zagłoba, mówiąc -  im lepiej będziesz waść wroga swego   traktował, tym gorzej potraktuje on ciebie!

I tak naprawdę jest.

Przekonanie, że gdy lewactwa ruszać nie będziemy, to oni odpuszczą i zachowywać się będą „lepiej”, to pic na wodę i fotomontaż,  bo sprawa wygląda tak:   

- Gdy PiS nie będzie ustępował i lewactwo za występki karał będzie, lewactwo to  wszelkimi sposobami gnoić go będzie.

- Gdy  PiS będzie ustępował i lewactwa za występki karać nie będzie, lewactwo to wszelkimi sposobami gnoić go będzie.

Wniosek może być zatem  tylko jeden – lewactwo za występki karać trzeba koniecznie!

Oczywiście – z głową, bez przeginania.

Pytanie jedno jest tylko – ile jeszcze jest PiS-u w PiS-ie?

A pytanie to nierozerwalnie związane jest z tzw. rekonstrukcją rządu.

Pisałem już o tym, więc krótko – odwołanie Szyszki,  Waszczykowskiego, a Macierewicza zwłaszcza, to uderzenie w „żelazny” elektorat PiS.

Za poziom „nowego naboru” wystarczy stwierdzenie nowej minister (od Gowina!) Jadwigi Emilewicz (tej, co tak ładnie pisała onegdaj o Smoleńsku!), rzucone podczas rozmowy z dziennikarzem jakimś – to PiS wygrał wybory? – nieprawda, wygrała je  Zjednoczona Prawica!

Tu powiedzmy jasno, pani minister i nie tylko – wybory wygrał PiS, a wy możecie tylko Panu Bogu dziękować, że mogliście  tu dołączyć!

Najgorsze w tym wszystkim (a może najlepsze?), jest to, że cała ta „nowa lepsza zmiana”, poczęta wraz z powołaniem Mateusza Morawieckiego na premiera, oparta tak naprawdę jest tylko na jednym  – na autorytecie Prezesa.

Prezes powiedział bowiem – zaufajcie nam, a właściwie – zaufajcie mi!

Ja żadnych do tej pory  podstaw nie mam, by Prezesowi nie ufać.

Ale – co będzie, gdy Prezes nie da rady?

Ale – to chyba niemożliwe!

Tak nawiasem, do Prezesa, a propos „gotowania Koguta” – jeżeli zarzuty będą słuszne, rosół i tak będzie, ale – bić swoich to cel szczytny, ale może najpierw posadzić by trzeba choć kilku „popaprańców”, a później dopiero  wziąć się za „swoich”?

Zaprawdę, to byłoby jak najbardziej  „na miejscu” – wszak także  na tym „odcinku” kolejność dziobania powinna być  zachowana!

Do zobaczenia.

 

///   Blog.Onet.pl   ///   Obiektywnie.com.pl   ///

 

PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Dołącz film z YouTbue do komentarza:
- nikt jeszcze nie komentował artykułu -

Strony Patriotyczne<
Ewa Stankiewicz - wspierajmy wolne media. Chodźcie z nami!
Witamy-w-Polsce.pl - polityka, filmy, zdjęcia
Archiwum postów
2018 - MAJ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Aby wykonać tą akcję musisz się zalogować
Email:
Hasło:
Załóż nowe konto Przypomnij hasło